Iga przełamała złą passę i wygrała prestiżowy turniej WTA 1000 w Toronto. (Fot. Getty Images)

Turniej WTA w Toronto: Iga Świątek triumfowała

Iga Świątek po raz pierwszy w karierze triumfowała w turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. Rozstawiona z numerem siódmym polska tenisistka w finale wygrała z Kazaszką Jeleną Rybakiną (nr 2.) 6:2, 6:3.

Świątek wywalczyła 26. tytuł w karierze, a 12. w turniejach rangi WTA 1000, które randze ustępują tylko Wielkim Szlemom.

Dla obu tenisistek turniej w Toronto był pierwszym po nieudanym dla nich Wimbledonie. Obie bowiem wielkoszlemowe zmagania na londyńskiej trawie wygrywały, ale tym razem odpadły już w trzeciej rundzie i mogły udać się na krótkie wakacje.

Rywalizacja Świątek z Rybakiną jest obecnie jedną z najbardziej zaciętych w kobiecym tenisie. Wcześniej mierzyły się 12 razy, a bilans wynosił 6-6. Kazaszka była jednak górą w ich dwóch poprzednich meczach – w ubiegłorocznym WTA Finals i styczniowym wielkoszlemowym Australian Open. Obie te imprezy Rybakina wygrała.

Iga Świątek i Jelena Rybakina nie są bliskimi przyjaciółkami, ale darzą się ogromnym, profesjonalnym szacunkiem i mają bardzo poprawne, zdrowe relacje. Obie tenisistki należą do introwertyczek, które mocno oddzielają życie prywatne od rywalizacji na korcie. (Fot. Getty Images)

Polka dopiero po raz pierwszy w tym roku zagrała w finale imprezy rangi WTA. Słabszy sezon spowodował, że w rankingu spadła na ósme miejsce. Rybakina natomiast jest wiceliderką i systematycznie zmniejsza stratę do prowadzącej Białorusinki Aryny Sabalenki.

Pierwszy set miał zaskakująco jednostronny przebieg, a Świątek wygrała go w zaledwie 29 minut. Podopieczna trenera Francisco Roiga już w gemie otwarcia przełamała rywalkę. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa imponowała grą w obronie. Rybakina z trudem zdobywała punkty, a w dodatku popełniała sporo niewymuszonych błędów. Miała ich 12, a Świątek tylko dwa.

Polka w opałach była tylko w szóstym gemie, gdy prowadząc 3:2 musiała bronić dwóch break pointów. Wyszła jednak z opresji, a rozpędzona wygrała także dwa kolejne gemy i zamknęła partię.

Iga Świątek sama otwarcie przyznała, że ostatnie miesiące były najtrudniejszym okresem w jej dotychczasowej karierze. Polka zmagała się z ogromnym kryzysem formy, spadkiem pewności siebie oraz przytłaczającą falą krytyki i hejtu w internecie. (Fot. Getty Images)

Drugiej nie udało jej się zacząć od przełamania Kazaszki. Rybakina podniosła nieco poziom i początkowo walka toczyła się gem za gem. Świątek kontrolę zaczęła przejmować od piątego gema, gdy poradziła sobie z serwisem rywalki.

Od tego momentu spotkanie zaczęło szybko zmierzać ku końcowi. Polka utrzymywała serwis, a w dziewiątym gemie znów uzyskała przełamanie, wykorzystując drugą piłkę meczową.

Łącznie w finale popełniła osiem niewymuszonych błędów, przy 11 zagraniach wygrywających. Rybakina miała 23 błędy i 12 "winnerów".

Polka zadedykowała tytuł z Toronto WTA National Bank Open wszystkim osobom, które mierzą się z niesprawiedliwym osądem i hejtem. Przekazała fanom: "Wiem, jak przytłaczające potrafi to być. Pamiętajcie, to nie czyjeś opinie was definiują".
(Fot. Getty Images)

"Po pierwsze gratuluję Jelenie udanego turnieju. Zawsze ciężko się z Tobą gra i jestem przekonana, że czekają nas kolejne mecze, mam nadzieję, że będą to finały" - stwierdziła Świątek podczas ceremonii.

"Wygrana tu dużo dla mnie znaczy, bo ostatnie miesiące nie były łatwe. Jestem zadowolona, że zachowałam koncentrację, kontynuowałam ciężką pracę, mimo wszystkich opinii, jakie pojawiały się na mój temat w internecie. Cieszę się, że rzeczywistość jest inna" - podkreśliła.

Polka w trakcie kariery przegrała tylko pięć meczów o tytuł, a zaledwie jeden z ostatnich 14. Rybakina w finałach ma bilans 13-13. W najbliższym notowaniu rankingu Polka awansuje na piąte miejsce. Rybakina nadal będzie druga, z niewielką stratą do prowadzącej Sabalenki.

Jakiś czas temu w rozmowie z mediami Rybakina podkreśliła, że uważa Świątek za zawodniczkę zdecydowanie lepszą od siebie pod względem regularności, a jej dotychczasowe osiągnięcia w tak młodym wieku nazwała "fantastycznymi".
(Fot. Getty Images)

Obie teraz czeka szybka podróż do Cincinnati, gdzie w czwartek rozpoczął się kolejny turniej rangi 1000. Jako rozstawione zawodniczki udział z nim zaczną od drugiej rundy. W drodze do tego amerykańskiego miasta jest też Roig. Szkoleniowca Polki zabrakło bowiem w Toronto.

Polka w Cincinnati będzie broniła tytułu sprzed roku i tym samym wywalczonych wówczas 1000 punktów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0248
-0.0275
EUR
4.3211
-0.0100
USD
3.7224
-0.0199
CHF
4.6013
+0.0084
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu