Turniej WTA w Toronto: Świątek wygrała z Kostiuk i awansowała do ćwierćfinału
Świątek po porażce z Filipinką Alexandrą Ealą w trzeciej rundzie Wimbledonu nie grała przez miesiąc. Wróciła do rywalizacji na początku sierpnia w Toronto, gdzie w poprzednich rundach wyeliminowała Czeszkę Sarę Bejlek i Szwajcarkę Viktorija Golubic.
Początek pierwszego seta meczu Świątek z Kostiuk był nietypowy, gdyż obie tenisistki przegrały po dwa gemy przy swoim podaniu. Później Ukrainka wyszła na prowadzenie i zwyciężyła 6:3. W drugiej partii Polka dominowała, dwukrotnie przełamała rywalkę i wygrała 6:1.
Trzeciego seta Świątek rozpoczęła od przełamania. Kostiuk popełniała więcej błędów, była coraz bardziej sfrustrowana. Ostatecznie przegrała 2:6, choć w ostatnim gemie obroniła pięć piłek meczowych. Spotkanie trwało dwie godziny i 11 minut.
Świątek piąty raz mierzyła się z Kostiuk i wygrała cztery z tych pojedynków. Przegrała tylko w 1/8 finału tegorocznego French Open.
"To był zupełnie inny mecz niż podczas French Open. Czułam, że mogłam grać swoje. Miałam określony plan, byłam skupiona i pewna siebie. Przegrałam pierwszego seta, ale dostałam cenne wskazówki taktycznie od swojego sztabu i poprawiłam grę. Prawdopodobnie był to jeden z moich najlepszych meczów w tym sezonie" - stwierdziła Raszynianka.
Polska tenisistka zdradziła, dlatego wcześniej przyjechała do Ameryki Północnej. "Byłam na koncercie Ariany Grande w Bostonie. Pomogło mi to w przyzwyczajeniu się do innej pogody, zmiany strefy czasowej i w przygotowaniach do turnieju w Toronto" - oznajmiła.
Świątek jako pierwsza awansowała do ćwierćfinału. W kolejnej rundzie zmierzy się z Rosjanką Dianą Sznajder. Świątek ze Sznajder grała tylko raz - pokonała ją w trzech setach w 1/8 finału turnieju w Madrycie w 2025 roku.
Wynik meczu 1/8 finału:
Iga Świątek (Polska, 7) - Marta Kostiuk (Ukraina, 10) 3:6, 6:1, 6:2