Turniej ATP w Montrealu: Hurkacz awansował do trzeciej rundy
W pierwszej rundzie turnieju w Montrealu odpadł Kamil Majchrzak, natomiast Hurkacz wyeliminował Amerykanina Marcosa Girona. Wczoraj Wrocławianin pierwszy raz w karierze zmierzył się z Tabilo, zajmującym 26. miejsce w rankingu ATP.
Początkowo spotkanie nie układało się po myśli Hurkacza, który został przełamany i przegrywał 1:2. Szybko wrócił jednak na dobre tory i triumfował 6:4. Drugi set był bardzo wyrównany i zakończył się tie-breakiem. W kluczowym momencie Polak był skuteczniejszy i zwyciężył 7-4. Mecz trwał godzinę i 37 minut.
Polak w Kanadzie wrócił do gry po miesięcznej przerwie. 5 lipca z powodu kontuzji skreczował w meczu 1/8 finału wielkoszlemowego Wimbledonu, w którym mierzył się z Niemcem Janem-Lennardem Struffem.
O ten etap w Montrealu powalczy jutro z van de Zandschulpem, z którym praktycznie sąsiadują na liście światowej. Hurkacza jest 72., a Holender plasuje się dwie pozycje wyżej. 30-latek z Wageningen dotarł jednak w przeszłości do 22. miejsca w klasyfikacji tenisistów.
Zawodnicy ci zmierzyli się do tej pory raz - w 1. rundzie wielkoszlemowego French Open w 2021 roku Polak prowadził już 2:0 w setach, ale później trzy partie rozstrzygnął na swoją korzyść rywal.
W Montrealu Holender grał raz, w 2022 roku, i odpadł w 2. rundzie. Hurkacz ma dużo lepsze wspomnienia - w 2024 roku dotarł do ćwierćfinału, a cztery lata temu był w finale, który przegrał z Hiszpanem Pablo Carreno-Bustą.
Wynik meczu 2. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska) - Alejandro Tabilo (Chile, 25) 6:4, 7:6 (7-4).