Anglia: Burnham obniży ceny maksymalne na bilety autobusowe
"Dobre i przystępne cenowo połączenia transportowe są koniecznością. Nikt nie powinien być od nich odcięty z powodu cen" - stwierdził Burnham cytowany w komunikacie Downing Street.
Według ministerstwa finansów koszt rozwiązań to ponad 500 milionów funtów. Nowe stawki mają wejść w życie od początku przyszłego roku.
Ceny maksymalne na jednorazowe przejazdy autobusem wprowadził w 2023 roku konserwatywny rząd Rishiego Sunaka. Limit wynosił 2 funty. W 2025 r. rząd Keira Starmera podniósł go do 3 funtów, choć poszczególne miasta mogły zdecydować o niższych stawkach. W Liverpoolu limit pozostał na poziomie 2 funtów, a w Londynie wynosi 1,75 funta.
W 2022 r. Burnham podobne rozwiązanie wprowadził w Manchesterze, kiedy był burmistrzem miasta.
Kwestie związane z transportem podlegają decentralizacji, dlatego obniżka cen maksymalnych dotyczy tylko Anglii. W Szkocji, Walii i Irlandii Północnej decyzję podejmują rządy krajowe.
Burnham zapowiedział również, że rząd nie zamierza obecnie zobowiązywać się do podniesienia kwoty wolnej od podatku dochodowego jako sposobu na złagodzenie skutków wzrostu kosztów życia. Premier zasugerował jednak, że zwiększenie obecnej kwoty wolnej od podatku, wynoszącej 12 570 funtów, zostanie rozważone w tegorocznym budżecie.
Podczas pierwszego posiedzenia rządu, we wtorek, Andy Burnham powiedział swoim ministrom, że jego gabinet musi być "rządem kosztów życia". Tego samego dnia Burnham ogłosił też inne rozwiązanie, mające ulżyć domowym budżetom: usunięcie pięcioprocentowego VAT na energię elektryczną od 1 października.
Burnham został 59. brytyjskim premierem, zastępując w poniedziałek Keira Starmera.