Andy Burnham nowym szefem Partii Pracy, w poniedziałek ma zostać premierem
Konferencja laburzystów była formalnością, bo już na początku lipca okazało się, że nikt poza Burnhamem nie zgłosił kandydatury na szefa partii. Brytyjskie media nazwały proces wyłaniania nowego lidera "polityczną koronacją".
By wejść do wyścigu, Burnham musiał uzyskać poparcie 81 partyjnych kolegów. Ostatecznie poparło go aż 379 osób, a także wszystkie 11 związków zawodowych stowarzyszonych z Partią Pracy.
Zgodnie z planem, w poniedziałek Burnham ma pojechać do Pałacu Buckingham na rozmowę z królem Karolem III i stać się 59. premierem Zjednoczonego Królestwa, siódmym w ciągu 10 lat. Następnie wygłosi przemówienie na Downing Street i zacznie kompletować skład swojego rządu.
Pięćdziesięciosześcioletni Burnham to były burmistrz Manchesteru, a także były minister zdrowia i minister kultury. Jako szef władz aglomeracji manchesterskiej zdobył dużą popularność; media nadały mu wtedy przydomek "Król Północy".
Odchodzący szef rządu Keir Starmer został premierem 5 lipca 2024 roku jako pierwszy laburzystowski polityk od 2010 roku. Odejście ze stanowiska – w wyniku słabych wyników sondażowych i rosnącego niezadowolenia członków własnej partii - zapowiedział 22 czerwca.