Polska rodzina znaleziona martwa w domu w Irlandii Północnej. Policja bada sprawę
Śledztwo w sprawie zabójstwa wszczęto po tym, jak w poniedziałek 13 lipca 2026 r. około godziny 9:00, w domu przy ulicy Old Cullybackey Road w Ballymena, odnaleziono ciała trzech osób. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które – jak przekazał nadkomisarz William Calderwood – zastały "wstrząsający widok".
Rodzina pochodziła z Polski, jednak wiadomo, że dziewczynka urodziła się już w Irlandii Północnej. Policja poinformowała, że przyczyna śmierci nie została jeszcze oficjalnie ustalona oraz że w związku ze sprawą nie poszukuje żadnych innych osób.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej Calderwood oświadczył, że śledczy nie wykluczają żadnej hipotezy, jednak pracują w oparciu o silne przypuszczenie, iż kobieta i dziecko padły ofiarą zabójstwa, a następnie doszło do śmierci mężczyzny. Poinformował również, że policja współpracuje z polskim konsulatem.
Policjant uspokoił także, że osobom przebywającym w rejonie tragedii nie grozi niebezpieczeństwo, choć prewencyjnie zostały tam wysłane dodatkowe siły policyjne.
Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością oraz Polakami mieszkającymi w Irlandii Północnej. Honorowy konsul Polski Jerome Mullen przyznał, że przez 18 lat pełnienia swojej funkcji nie zetknął się z tak dramatycznym zdarzeniem. Polski konsulat współpracuje z miejscowymi władzami i zapewnia wsparcie bliskim ofiar.
Policja apeluje o kontakt ze śledczymi do wszystkich osób posiadających informacje mogące pomóc w sprawie lub nagrania z kamer monitoringu i wideorejestratorów.
W środę wieczorem w centrum sztuki The Braid w Ballymenie odbyło się czuwanie w celu upamiętnienia ofiar i okazania solidarności z polską mniejszością. Rano odprawiono również modlitwy w katolickim kościele Wszystkich Świętych.
Mieszkańcy składali kwiaty i znicze, a przedstawiciele polskiej społeczności oraz lokalnych władz podkreślali, że tragedia wstrząsnęła całym miastem.
Z uwagi na szacunek dla bliskich oraz trwające procedury identyfikacyjne, brytyjska policja i media nie ujawniły jeszcze imion i nazwisk ofiar.