Polski piłkarz już zaczął trenować ze swoją nową drużyną. (Fot. KAMIL KRZACZYNSKI / AFP via Getty Images)

Klub Lewandowskiego musiał przełożyć mecz z Vancouver Whitecaps

Chicago Fire, nowy klub Roberta Lewandowskiego, poinformował, że mecz piłkarskiej ligi MLS z Vancouver Whitecaps, który miał się odbyć wczoraj, został przełożony ze względu na zły stan powietrza spowodowany dymem, który nadciągnął nad okolicę wskutek pożarów w Kanadzie.

Mecz mógł być debiutem 37-letniego polskiego napastnika w zespole z Chicago. Spotkanie zostało przełożone na 6 października.

Jak podał w komunikacie klub z Chicago, decyzja została podjęta po konsultacjach z lokalnymi ekspertami ds. zdrowia, "z myślą o zdrowiu i bezpieczeństwie kibiców, zawodników, personelu i całego personelu".

Kolejną okazją do debiutu Lewandowskiego będzie zaplanowana na 23 lipca o godz. 00:30 czasu UK wyjazdowa potyczka z Interem Miami. Największą gwiazdą tego klubu, jak i całej Major League Soccer, jest Lionel Messi. 39-letni Argentyńczyk jednak do końca jest zaangażowany w mundial, więc trudno przypuszczać, żeby natychmiast wrócił do obowiązków klubowych.

We wtorek odbyła się oficjalna prezentacja Lewandowskiego jako gracza Fire, z którym to klubem kapitan polskiej reprezentacji podpisał dwuletni kontrakt po odejściu z Barcelony. Wcześniej występował m.in. w Bayernie Monachium, Borussii Dortmund i Lechu Poznań.
(Fot. KAMIL KRZACZYNSKI / AFP via Getty Images)

Ze względu na mundial rozgrywki MLS zostały przerwane pod koniec maja i teraz rywalizacja będzie wznowiona.

"Podzielamy rozczarowanie naszych kibiców, zwłaszcza biorąc pod uwagę emocje związane z naszym pierwszym meczem po przerwie związanej z mistrzostwami świata FIFA i oczekiwaniem na powitanie ponad 40 tys. kibiców na Soldier Field" – przekazał Dave Baldwin, cytowany w komunikacie prezes ds. operacji biznesowych Chicago Fire FC.

"Dzisiejszy wieczór, ze szlagierowym meczem z Vancouver, oczekiwanym debiutem Roberta Lewandowskiego i koncertem pomeczowym zespołu Two Friends, zapowiadał się na Soldier Field wyjątkowo" - dodał.

Niebo nad Chicago spowił gęsty dym i smog z powodu pożarów lasów w Kanadzie. Indeks jakości powietrza AQI sięga tam niemal 600, znacznie przekraczając próg uznawany jako "niebezpieczny". Chicago jest jednym z wielu miast tej części USA dotkniętym przez dym przynoszony przez wiatr z Kanady. Podobna sytuacja panuje też m.in. w Minneapolis, Detroit czy Milwaukee. (Fot. Getty Images)

Chicago jest jednak jedynym miastem będącym gospodarzem czwartkowych meczów MLS, zmuszonym do przełożenia wydarzenia. Sytuacja jest lepsza w samej Kanadzie, gdzie zgodnie z planem rozegrany zostanie mecz między ekipami z Montrealu i Toronto.

Zanieczyszczenie powietrza dotarło także do Nowego Jorku, gdzie rozgrywany będzie w niedzielę finał mundialu. Sytuacja tam jest jednak lepsza niż w Chicago, a poziom jakości powietrza - obecnie uznawany jest za "niezdrowy" (172 w skali AQI) - już dzisiaj ma ulec poprawie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0942
+0.0239
EUR
4.3632
+0.0197
USD
3.8030
+0.0391
CHF
4.6076
+0.0108
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu