Mieszkańców Wielkiej Brytanii ostrzega się przed niedoborami żywności lub wody
Jeszcze w tym roku ruszy nowa kampania społeczna, która ma pomóc ludziom przygotować się na potencjalne niedobory żywności i wody w przypadku wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych lub cyberataków.
"Musimy stale oceniać ryzyka, z którymi możemy się mierzyć, i planować to, co może nadejść. W tym roku obserwowaliśmy bijące rekordy temperatury w Wielkiej Brytanii, ponadto sztuczna inteligencja daje przestępcom nowe możliwości przeprowadzania cyberataków" - wskazał minister Darren Jones, który w zakresie zarządzania kryzysowego i planowania odporności państwa ściśle współpracuje z Biurem Gabinetu.
Jak dodał, rząd zrobi wszystko, co w jego mocy, by zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom – ale każdy może odegrać swoją rolę odpowiednio przygotowując się do nieprzewidzianych sytuacji.
(Fot. Pexels.com)
Wielka Brytania została wcześniej ostrzeżona o siedmiu nowych zagrożeniach, w tym o możliwości cyberataku na infrastrukturę wodną. Krajowy rejestr ryzyka (National Risk Register) uwzględnił te pozycje w tym roku.
Głównym problemem są dostawy wody. Najgorszy możliwy scenariusz miałby miejsce w Londynie i dotknąłby ponad milion ludzi. Zakłada on, że cyberprzestępcy infiltrują systemy operacyjne przedsiębiorstwa wodociągowego i wdrażają złośliwe oprogramowanie, które usuwa kluczowe dane oraz wyłącza funkcje kontrolne. W rezultacie firma traci kontrolę nad systemami, powodując masowe zakłócenia w dostawie wody i odprowadzaniu ścieków.
Wielka Brytania importuje ponad jedną trzecią swojej żywności, co oznacza, że także łańcuchy dostaw jedzenia i wody są narażone na ryzyko - i to bardziej niż w niektórych innych krajach.
Zagrożeniem są też ataki sieciowe – w zeszłym roku sparaliżowały one niektóre z największych lotnisk w USA, Wielkiej Brytanii i Europie. Kilka rosyjskich grup hakerskich dokonało również infiltracji systemów szpitalnych w Londynie, zmuszając placówki do odwoływania operacji.