System elektronicznego monitoringu skazanych w Wielkiej Brytanii zawodzi. Kontrolerzy alarmują
Według raportu NAO w marcu 2026 roku służba więzienna analizowała około 8,9 tys. przypadków osób figurujących w systemie jako objęte aktywnym nakazem monitorowania, lecz nieposiadających elektronicznych opasek. Ministerstwo Sprawiedliwości kwestionuje tę liczbę i twierdzi, że rzeczywiście bez monitoringu pozostaje około 5 450 osób.
Elektroniczny monitoring jest stosowany wobec osób zobowiązanych do przestrzegania warunków określonych przez sąd lub administrację więzienną, w tym sprawców poważnych przestępstw.
Według danych z marca 2026 roku system obejmował 28,7 tys. osób, a rząd planuje jego dalszą rozbudowę, aby ograniczyć przepełnienie więzień poprzez nadzorowanie większej liczby skazanych poza zakładami karnymi.
Od 2027 roku elektroniczne opaski ma otrzymywać dodatkowo około 22 tys. osób rocznie. NAO podkreśla jednak, że dalsze rozszerzanie systemu będzie skuteczne tylko wtedy, gdy poprawiona zostanie jakość danych, sposób zarządzania oraz współpraca między instytucjami odpowiedzialnymi za nadzór.
Raport wskazuje, że część osób pozostaje poza monitoringiem z powodu błędów w systemie, opóźnień w zakładaniu opasek, odmowy ich noszenia lub innych problemów organizacyjnych. Urząd ocenia jednak, że rzeczywista liczba osób, które powinny być monitorowane, a nie są, może być znacząca.
Kontrolerzy zwrócili również uwagę na problemy związane z działalnością firmy Serco, odpowiedzialnej za obsługę systemu. W latach 2024–2025 dochodziło do opóźnień w zakładaniu opasek i przekazywaniu informacji o możliwych naruszeniach warunków monitoringu. Choć sytuacja uległa poprawie, podczas dwóch prób udało się założyć opaski jedynie 62 proc. odwiedzonych osób.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje niedobór około 2 200 kuratorów zawodowych. Raport wskazuje, że policja i służba kuratorska często nie dysponują odpowiednimi zasobami ani informacjami, by szybko reagować na przypadki łamania warunków monitoringu.
Szef NAO Gareth Davies podkreślił, że elektroniczny monitoring odgrywa kluczową rolę w odciążaniu więzień, ale obecnie nie działa wystarczająco skutecznie, co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Podobne obawy wyrazili przewodniczący Komisji ds. Finansów Publicznych Sir Geoffrey Clifton-Brown oraz organizacja Prison Reform Trust, wskazując, że rozbudowa systemu musi być połączona z odpowiednimi inwestycjami i skutecznym nadzorem.
Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada, że odziedziczyło niewydolny system z rekordowymi zaległościami. Resort poinformował o inwestycjach w elektroniczny monitoring i służbę kuratorską oraz podkreślił, że od 2024 roku liczba zakładanych opasek wzrosła o blisko 50 proc. Według rządu działania te mają poprawić skuteczność nadzoru i zwiększyć bezpieczeństwo publiczne.