Wimbledon: Znamy kolejnych półfinalistów. Noskova zagra z Kostiuk, Zverev z Ferym
Jako pierwsza awans do najlepszej czwórki wywalczyła rozstawiona z numerem 12. Kostjuk. Ukrainka w zaledwie 69 minut pokonała finalistkę Wimbledonu z 2024 roku, Włoszkę Jasmine Paolini (13.) 6:3, 6:2. 24-letnia tenisistka z Kijowa dwukrotnie przełamała rywalkę w każdym secie i ani razu nie straciła własnego podania.
Miesiąc temu Kostiuk po raz pierwszy w karierze dotarła do półfinału turnieju wielkoszlemowego podczas French Open, gdzie przegrała z późniejszą triumfatorką Mirrą Andriejewą. Przed rozpoczęciem Wimbledonu nie wygrała jednak meczu na trawie od 2024 roku, a jej najlepszym wynikiem w Londynie była dotąd trzecia runda.
Jej rywalką będzie rozstawiona z numerem dziewiątym Linda Noskova. 21-letnia Czeszka pokonała Belgijkę Elise Mertens (25.) 6:3, 7:5. Spotkanie trwało godzinę i 46 minut, a Noskova – podobnie jak Kostjuk – nie straciła ani jednego gema przy własnym serwisie.
Dla tenisistki z Vsetina będzie to pierwszy w karierze półfinał Wielkiego Szlema. W ubiegłym roku dotarła w Wimbledonie do czwartej rundy, a obecny sezon na trawie układa się dla niej znakomicie – w czerwcu zdobyła w Berlinie pierwszy w karierze tytuł na tej nawierzchni.
Zarówno Noskova, jak i Kostiuk zachowują szansę na wyprzedzenie w światowym rankingu ubiegłorocznej triumfatorki Wimbledonu Igi Świątek, jednak muszą w tym celu sięgnąć po końcowy triumf w Londynie.
We wtorek miejsce w półfinale zapewniły sobie Amerykanka Coco Gauff (7.) i Czeszka Karolina Muchova (10.).
W turnieju mężczyzn największą niespodziankę sprawił Arthur Fery. Grający z "dziką kartą" Brytyjczyk pokonał Włocha Flavio Cobollego 6:4, 7:6 (7-4), 6:0 i po raz pierwszy w karierze awansował do półfinału Wielkiego Szlema.
Urodzony we Francji, ale mieszkający niedaleko Wimbledonu Fery znakomicie wykorzystał szansę od organizatorów. W tym roku po raz drugi pokonał Cobollego w turnieju wielkoszlemowym – wcześniej wyeliminował go także w pierwszej rundzie Australian Open.
Obecnie zajmujący 114. miejsce w rankingu ATP Brytyjczyk dzięki świetnemu występowi zanotuje spektakularny awans i w rankingu "na żywo" jest już 36.
O finał zagra jednak z jednym z głównych faworytów turnieju – Alexandrem Zverevem. Trzeci w światowym rankingu Niemiec pokonał Amerykanina Taylora Fritza 6:4, 6:4, 6:2, przerywając serię siedmiu porażek z tym rywalem. Fritz, siódmy w rankingu ATP, zmagał się podczas meczu z problemami zdrowotnymi.
Dla Zvereva jest to najlepszy wynik w historii jego występów na kortach Wimbledonu. Dotychczas najdalej dotarł do czwartej rundy. Awans do finału pozwoliłby mu również wyprzedzić w światowym rankingu Hiszpana Carlosa Alcaraza, który opuścił turniej z powodu problemów zdrowotnych.
We wtorek do półfinału awansowali lider światowego rankingu i obrońca tytułu Jannik Sinner oraz 24-krotny mistrz wielkoszlemowy Novak Djoković. Wszystkie mecze półfinałowe zaplanowano na dzisiaj.