Bez zmian Londyn zapłaci gigantyczną cenę. Miasto pod presją zmian klimatycznych
Skutki zmian klimatu w Londynie mogą w najbliższych dekadach kosztować miasto nawet 15 mld funtów rocznie do 2050 roku, jeśli nie zostaną wdrożone odpowiednie działania – wynika z raportu organizacji Central London Forward (CLF).
Autorzy wskazują, że mieszkańcy będą coraz częściej mierzyć się z falami upałów, powodziami i suszami, które uderzą zarówno w zdrowie, jak i gospodarkę stolicy.
Problem potęguje tzw. efekt miejskiej wyspy ciepła, przez który Londyn może być odczuwalnie nawet o 10°C cieplejszy niż otaczające go obszary.
Kluczowym rozwiązaniem ma być rozbudowa zielonej infrastruktury, obejmującej parki, drzewa, zielone dachy, rzeki i tereny podmokłe, które pomagają obniżać temperaturę i ograniczać ryzyko powodzi.
Eksperci ostrzegają jednak, że tereny zielone często przegrywają w budżetach samorządów, ponieważ nie ma prawnego obowiązku ich utrzymywania.
Raport wskazuje także na potrzebę szerokiej modernizacji energetycznej mieszkań komunalnych, choć jej realizację utrudnia skala – ponad milion domów wymaga prac oraz wysokie koszty inwestycji.
Drugim kluczowym obszarem jest infrastruktura przeciwpowodziowa. Władze Londynu przyznają, że system kanalizacji i drenażu jest przestarzały i niedostosowany do współczesnych warunków klimatycznych.
Planowane działania obejmują m.in. wprowadzanie przepuszczalnych nawierzchni oraz systemów zrównoważonego odprowadzania wody, jednak – jak podkreśla CLF – ich wdrażanie jest zbyt wolne i kosztowne.
Raport wzywa do wprowadzenia obowiązkowych przepisów nakładających na samorządy konieczność adaptacji do zmian klimatu oraz zapewnienia im stabilnego, wieloletniego finansowania.
Przedstawiciele londyńskiego ratusza przypominają, że od 2016 roku burmistrz sfinansował posadzenie ponad 640 tys. drzew, utworzenie dwóch nowych kompleksów leśnych oraz stworzenie lub modernizację 900 hektarów terenów zielonych.
Miasto rozwija też programy "Cool Spaces" i strategię Heat Ready London, by lepiej chronić mieszkańców przed skutkami coraz częstszych upałów.