Francja: Najwyższy alert pogodowy z powodu upałów obowiązuje w połowie kraju
Liczba 49 departamentów oznacza, że czerwony alert obowiązuje w ponad połowie kraju, bo Francja metropolitarna podzielona jest na 96 departamentów.
Jeśli zaś dodać departamenty, gdzie obowiązuje niższy o jeden poziom pomarańczowy alert, faktycznie 90 proc. mieszkańców Francji doświadcza w tym tygodniu wysokich i ekstremalnych temperatur.
43 stopnie w Bordeaux, 41 - w Limoges, 40 - w Tours i Tuluzie, 39 - w Bourges i Paryżu - takie temperatury oczekiwane są po południu w poniedziałek. Najgoręcej będzie w centrum i na zachodzie Francji.
W niedzielę wieczorem prezydent Emmanuel Macron zapowiedział na poniedziałek kolejne spotkanie ministrów z międzyresortowej grupy kryzysowej.
Także wczoraj poinformowano o śmierci trzech starszych osób w departamencie Żyrondy na zachodzie kraju w związku z upałami.
Ministerstwo oświaty zapowiedziało, że w poniedziałek zamkniętych będzie 845 placówek szkolnych, a 1 800 zmodyfikuje godziny lekcji.
W 11 departamentach na zachodzie, w centrum i południowym wschodzie obowiązuje podwyższony alert dotyczący ryzyka pożarów.
W aglomeracji paryskiej zapowiedziano anulowanie części kursów wielu linii pociągów podmiejskich. Przewodnicząca regionu Ile-de-France Valerie Pecresse zaapelowała do mieszkańców, by zrezygnowali z przejazdów i ostrzegła, że na tych liniach wystąpią zakłócenia, bo szyny nie wytrzymują temperatury powyżej 50 stopni.