Barnier: Wielka Brytania mogłaby ponownie wstąpić do UE na specjalnych warunkach
Wypowiedź Michela Barniera została uznana za potężny impuls dla tych, którzy prowadzą kampanię na rzecz ponownego przystąpienia Wielkiej Brytanii do UE, w 10. rocznicę głosowania w sprawie Brexitu.
"W przeciwieństwie do nowych członków, Wielka Brytania nie musiałaby przyjmować wspólnej waluty i mogłaby pozostać poza bezpaszportową strefą podróżowania Schengen" – oznajmił Barnier.
Dodał również: "Nie byłoby sprawiedliwe stwierdzenie, że dzisiejsze problemy Wielkiej Brytanii wynikają wyłącznie z Brexitu, ale jestem pewien, że wszystkie te problemy są trudniejsze do rozwiązania z powodu Brexitu".
Ostudził on jednak nadzieje Keira Starmera na zacieśnienie więzi gospodarczych z UE, jeśli UK nie zaakceptuje swobodnego przepływu osób. Zapytany, czy taki kompromis jest możliwy, odpowiedział "nie" i dodał, że nie ma klimatu politycznego, by "dawać jakiekolwiek argumenty skrajnej prawicy we Francji czy gdziekolwiek indziej".
W zeszłym miesiącu polski minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, ostrzegł Wielką Brytanię, by nie oczekiwała powrotu do dawnego członkostwa typu "de facto à la carte".
Wszystkie państwa członkowskie UE mają obowiązek przyjąć z czasem euro - z wyjątkiem Danii, która posiada oficjalną klauzulę opt-out (formalne odstępstwo). Mimo to pięć z 13 krajów, które przystąpiły do UE od 2004 roku, wciąż nie wprowadziło wspólnej waluty.
Jeśli chodzi o Schengen, Irlandia jest jedynym krajem członkowskim UE z oficjalnym wyłączeniem z tej strefy.
Barnier, który w 2024 roku pełnił funkcję premiera Francji, wyraził przekonanie, że Wielka Brytania byłaby w stanie odzyskać część swoich dawnych wyłączeń. "Mówię o Schengen, mówię o wspólnej walucie. Posiadanie klauzul opt-out w tych dziedzinach jest całkowicie możliwe" - dodał.
Nie chciał jednak zadeklarować, czy Zjednoczone Królestwo mogłoby zachować rabat budżetowy wynegocjowany niegdyś przez Margaret Thatcher, który pomniejszał brytyjskie składki finansowe do unijnej kasy.
"W DNA Unii Europejskiej wpisana jest solidarność, polegająca na tym, że kraj bardziej rozwinięty pomaga innym... Zobaczymy, czy Wielka Brytania zdecyduje się złożyć wniosek o akcesję. To będzie wybór i kwestia otwarta na negocjacje. Będę wtedy gotowy służyć darmową radą" – podsumował.
Uwagi Barniera wywołały natychmiastową i burzliwą dyskusję na brytyjskiej scenie politycznej, pogłębiając istniejące podziały między zwolennikami zbliżenia z UE a obrońcami suwerenności.