Radosław Sikorski w Londynie: Europa musi nadal współpracować z USA
"Europa potrzebuje amerykańskich danych wywiadowczych, odstraszania nuklearnego, logistyki i niektórych nowych technologii" - wyliczał szef MSZ podczas spotkania zorganizowanego przez RUSI, najstarszy na świecie think tank zajmujący się kwestiami bezpieczeństwa.
Sikorski dodał, że silna Europa jest w interesie Amerykanów, między innymi po to, by Waszyngton nie musiał zajmować się konfliktami w każdym regionie świata.
"To nie dobroczynność, to strategiczna harmonia" - stwierdził, dodając, że dalsza współpraca jest istotna w świetle zbliżenia między Pekinem i Moskwą.
Zdaniem szefa MSZ, jednocześnie państwa europejskie powinny pracować nad tym, by w mniejszym stopniu polegać na Amerykanach.
Szef MSZ ocenił, że Zjednoczone Królestwo i Polska mają wspólne cele, bo ich potencjały się częściowo wyrównały, czego wyrazem jest podpisany w maju w londyńskim Northolt polsko-brytyjski traktat o bezpieczeństwie i obronności. "To nowy rozdział" - stwierdził szef MSZ.
Minister Sikorski spotkał się wcześniej z Jonathanem Powellem, doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego premiera Starmera. Jak przekazał, rozmawiano o sytuacji w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.