UK: Po rekordowych upałach "super El Niño" może przynieść mroźne temperatury
Naturalne zjawisko atmosferyczne o nazwie El Niño, które występuje co dwa do siedmiu lat, powoduje cieplejszą niż zwykle pogodę i wzrost temperatury powierzchni morza o 0,5°C.
Jednak tym razem prognozy wskazują, że tegoroczne El Niño – które według naukowców już się rozpoczęło – może być jeszcze silniejsze niż zwykle, do czego przyczynia się globalne ocieplenie wywołane kryzysem klimatycznym. Może to mieć znaczący wpływ na pogodę w Wielkiej Brytanii w nadchodzącym roku.)
Jak El Niño wpłynie na Wielką Brytanię?
Zdaniem meteorologa Seana Batty'egio, to El Niño "prawdopodobnie pobije wszystkie dotychczasowe pod każdym względem". Dodał, że w efekcie Wielka Brytania może przygotowywać się na najgorszą i najbardziej deszczową zimę w historii, choć opady deszczu są "trudniejsze do przewidzenia".
Istnieje także prawdopodobieństwo wystąpienia "znacznie chłodniejszej i bardziej śnieżnej pogody w okolicach Wielkanocy w przyszłym roku".
"Jedno jest pewne – to El Niño trafi na pierwsze strony gazet na całym świecie, gdy uderzy z pełną siłą pod koniec tego roku, podczas lata na półkuli południowej i naszej zimy na północy" - zaznaczył Batty. Może to doprowadzić do nieurodzaju w takich krajach jak Australia i Indie, powodując wzrost cen towarów eksportowych.
Intensywność El Niño określa się na podstawie tego, jak bardzo temperatura powierzchni oceanu w określonym sektorze Pacyfiku przewyższa typowe poziomy.
Co sprawia, że jest to "super El Niño"?
Meteorolodzy klasyfikują to zjawisko jako "super El Niño", gdy temperatury wzrastają o ponad 1,5°C powyżej normy, natomiast przekroczenie progu 2°C uznawane jest za zdarzenie ekstremalne lub wyjątkowe. Badacze przyznali, że są zaskoczeni tak dużą pewnością modeli komputerowych co do siły nadchodzącego zjawiska.
"Każde El Niño jest inne, każde z nich jest unikalne i pozostawia własny ślad na naszej pogodzie. Zaawansowany monitoring i lepsze zrozumienie wzorców El Niño pozwalają nam lepiej przewidywać i lepiej przygotowywać społeczeństwo na to, co nadchodzi" – podsumował Ken Graham, dyrektor Krajowej Służby Pogodowej (NWS).