Liczba pasażerów na Heathrow spada pomimo majowego rekordu
Władze portu lotniczego w zachodnim Londynie przekazały, że liczba pasażerów spadła w zeszłym miesiącu pomimo odnotowania najbardziej ruchliwego dnia w historii wyników dla miesiąca maja, co jest efektem ciągłego wpływu wojny z Iranem na podróże międzynarodowe.
Liczba pasażerów z Wielkiej Brytanii spadła o 1,9%, podczas gdy liczba podróżnych z Bliskiego Wschodu była o 31% niższa, jako że wojna z Iranem nadal odciska piętno na globalnym sektorze turystycznym.
Ten spadek stanowi jednak poprawę w porównaniu do 5,3-procentowego tąpnięcia odnotowanego na lotnisku w kwietniu, kiedy to konflikt doprowadził do "krótkoterminowych zakłóceń".
Grupa zarządzająca lotniskiem podała, że najbardziej pracowity dzień miała dotychczas 22 maja, na początku szkolnych ferii (half-term), kiedy to odprawiono rekordowe 262 000 pasażerów.
(Fot. Getty Images)
Heathrow, które w zeszłym miesiącu świętowało swoje 80. urodziny, oświadczyło, że realizuje plany inwestycyjne, w tym rozpoczęło modernizację parkingów przy Terminalu 4 oraz stanowisk odprawy. Władze lotniska skrytykowały jednocześnie Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAA), twierdząc, że regulator proponuje cięcia w ich planach inwestycyjnych.
"Podczas gdy inne kraje rozbudowują swoje lotniska przesiadkowe, cięcia w naszych planach inwestycyjnych proponowane przez CAA niosą ze sobą ryzyko cofnięcia Wielkiej Brytanii w rozwoju i osłabienia naszej konkurencyjności" – przekazano w oświadczeniu.
W marcu CAA ogłosiło propozycje zwiększenia o 1% opłaty przypadającej na jednego pasażera, którą Heathrow może pobierać od linii lotniczych w ciągu najbliższych pięciu lat.
Urząd prowadzi obecnie konsultacje w sprawie ograniczenia średniej opłaty na lata 2027–2031 do poziomu między 27,20 a 30,50 funta. Jest to kwota o 16% (czyli o 5,40 funta) niższa od rekomendowanej przez Heathrow oraz o 25% (5,80 funta) wyższa od sumy sugerowanej przez linie lotnicze.
Poza ustalaniem limitu maksymalnych opłat, które Heathrow może pobierać, CAA decyduje również o tym, gdzie i ile lotnisko może zainwestować, a także ile może wydać na codzienne operacje i zyski dla akcjonariuszy.
"Heathrow utrzymuje łączność Wielkiej Brytanii ze światem od 80 lat– ale dziś działamy na granicy naszych możliwości. Popyt na podróże i handel jest silny, a pasażerowie chcą większego wyboru, lepszych połączeń i dobrej ceny. Jednak zarówno krótko-, jak i długoterminowy wzrost jedynego lotniska przesiadkowego w Wielkiej Brytanii jest zagrożony, jeśli CAA będzie opóźniać niezbędne inwestycje" - ocenił Thomas Woldbye, dyrektor wykonawczy lotniska.
Heathrow ma nadzieję na uzyskanie pozwolenia na budowę trzeciego pasa startowego do 2029 roku. Finansowanie kosztów tej rozbudowy zostanie objęte oddzielnym procesem regulowanym przez CAA.