Nowa broń przeciw złodziejom telefonów w Londynie. Policja chce blokować skradzione urządzenia
Londyn jest uznawany za europejską stolicę kradzieży telefonów. Każdego dnia w brytyjskiej stoliocy ginie od 200 do 300 urządzeń, a miasto odpowiada nawet za trzy czwarte wszystkich takich przestępstw w Anglii i Walii.
Rowley zwrócił się do szefowej ministerstwa spraw wewnętrznych Shabany Mahmood o wprowadzenie przepisów, które zmusiłyby producentów i operatorów do skutecznego blokowania skradzionych telefonów. Jego zdaniem odebranie im wartości handlowej znacząco ograniczyłoby skalę kradzieży.
Metropolitan Police rozpoczęła również współpracę z Apple, wymieniając dane dotyczące skradzionych urządzeń. Ma to pomóc w śledzeniu, czy telefony są ponownie aktywowane, rozbierane na części czy eksportowane za granicę.
Firma Apple wprowadziła już aktualizację dla iPhone'ów, co oznacza, że osoby posiadające najnowszy system operacyjny mają dodatkowe zabezpieczenia na wypadek kradzieży urządzeń.
Według komisarza, sytuacja już się poprawia. Dzięki wzmocnionym zabezpieczeniom w najnowszych iPhone’ach znacznie mniej skradzionych urządzeń trafia ponownie do użytku, co utrudnia przestępcom czerpanie zysków z tego procederu.
Policja wskazuje, że telefony kradzione w Londynie trafiają na rynki na całym świecie. Jedna z niedawnych operacji doprowadziła do rozbicia siatki, która sprzedała do Chin około 40 tys. skradzionych urządzeń.
Po krytyce dotyczącej niewystarczającej walki z kradzieżami, Met Police wdrożyła nowe metody działania, wykorzystując m.in. rowery elektryczne, drony oraz system rozpoznawania twarzy na żywo do identyfikowania sprawców.
Działania te przynoszą już pierwsze efekty. Według danych policji, liczba kradzieży i rozbojów związanych z telefonami spadła w ciągu roku o 18 proc., a w pierwszych pięciu miesiącach bieżącego roku odnotowano spadek o ponad 20 proc.
Podobnych rozwiązań od firm technologicznych domagał się wcześniej także burmistrz Londynu Sadiq Khan.