24 Le Mans: Kubica w Ferrari broni tytułu
Zwycięstwo w Le Mans jest największym sukcesem sportowym krakowianina, trzeciego kierowcy na świecie, który może się pochwalić także wygranymi wyścigami zarówno w mistrzostwach świata World Endurance Championship (WEC), jak i Formuły 1, obok Hiszpana Fernando Alonso i Australijczyka Marka Webbera.
W tym roku partnerami Kubicy, podobnie jak w poprzedniej edycji WEC, są Chińczyk Yifey Ye i Brytyjczyk Phil Hanson. AF Corse to prywatny zespół Ferrari.
Lista zgłoszeń do 94. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans jest zamknięta, na torze Circuit de la Sarthe w sobotę walkę o zwycięstwo rozpocznie w trzech klasach 186 kierowców w 62 samochodach.
W najbardziej prestiżowej kategorii Hypercar wystartuje 18 kierowców, a Ferrari (dwa zespoły fabryczne i prywatny AF Corse) będzie walczyło o czwarte z rzędu zwycięstwo. W klasie Hypercar rywalizować będzie ośmiu różnych producentów, Po raz pierwszy pojawi się na starcie Genesis Magma Racing.
Le Mans będzie trzecią rundą cyklu WEC w sezonie. Po dwóch wyścigach - na włoskiej Imoli i belgijskim torze Spa-Francorchamps - w klasyfikacji generalnej cyklu wicemistrzowie świata z poprzedniego sezonu AF Corse plasują się na 11. pozycji z dorobkiem 9 pkt. Prowadzi BMW - 35 pkt, a na szóstym i siódmym miejscu są dwa fabryczne teamy Ferrari z dorobkiem, odpowiednio, 23 i 19 pkt.
24-godzinny Le Mans to najstarszy wyścig długodystansowy na świecie, którego historia sięga 1923 roku. Rywalizacja odbywa się na Circuit de la Sarthe, którego pętla wiedzie po torze zamkniętym oraz drogach publicznych. Obecnie liczy ona 13 626 m, co czyni ją najdłuższą w całym kalendarzu FIA WEC.
Przepisy wyścigowe w Le Mans są dość rygorystyczne, aby zapobiec możliwości kolizji. Auta wolniejsze muszą przepuszczać szybszych rywali, choć nie muszą zmieniać toru jazdy. Każdy team musi się składać z minimum dwóch kierowców, zazwyczaj we wszystkich jest ich trzech.
Kierowca nie może jechać w trakcie całego wyścigu mniej niż sześć godzin, ale też nie może przekroczyć 14. Dodatkowo nie może przejechać więcej niż cztery godziny w trakcie sześciogodzinnego okresu mierzonego w dowolnym momencie wyścigu. Do tego czasu nie wlicza się czasu spędzonego w serwisie. Ten przepis wprowadzono po to, aby ograniczyć możliwe zmęczenie liderów teamu.
Ważna jest także kwestia temperatury wewnątrz samochodu. Jeżeli nie ma w nim klimatyzacji, a średnia temperatura w ciągu 80 minut przekracza 32 st. C, to kierowca nie może jechać dłużej niż 80 minut.
Wyścig wystartuje w sobotę o 16:00 lokalnego czasu.
Prognoza pogody na weekend w Le Mans nie przewiduje opadów, temperatura powietrza w dzień może przekroczyć 30 st. C, w nocy dojdzie do 18 st. C.