Światowe media o sukcesie Chwalińskiej: Niewiarygodna historia, tenisowa bajka
"Maja Chwalińska napisała stronę w historii Roland Garros. (...) Została pierwszą tenisistką, która przeszła kwalifikacje i dotarła do finału. Do tej pory wygrała tylko jeden mecz w Wielkich Szlemach. (...) Chwalińska jest bliska powtórzenia osiągnięcia Brytyjki Emmy Raducanu, która po przejściu kwalifikacji zdobyła tytuł w US Open w 2021 roku" - przypomniała hiszpańska agencja EFE.
Niemiecka agencja prasowa dpa podkreśliła, że polska zawodniczka, która dotychczas nie była nawet w czołowej setce światowego rankingu (w najnowszym notowaniu będzie już blisko pierwszej "20"), spełnia swoje marzenia.
"Maja Chwalińska upadła plecami na czerwony piasek, zakryła rękami twarz i nie mogła uwierzyć w swoją tenisową bajkę" - napisano.
O "tenisowej bajce" donosi również szwajcarski "Blick". "Kwalifikantka nadal zaskakuje na French Open. Docierając do finału Polka Maja Chwalińska zapisała się w historii tenisa" – zaczyna gazeta relację z Paryża.
Światowe media zwracają też uwagę na skomplikowaną przeszłość Chwalińskiej, szczególnie jej kłopoty ze zdrowiem psychicznym.
"W czasach juniorskich grała w deblu ze światową gwiazdą z Polski Igą Świątek, ale później ich kariery potoczyły się zupełnie inaczej - Świątek wygrała sześć turniejów wielkoszlemowych, a Chwalińska zmagała się z licznymi kontuzjami i depresją" - zauważono.
Także w czeskiej agencji CTK nie ma wątpliwości, że awans 24-letniej Polki do finału to ogromne zaskoczenie.
"O tytuł zagrają Andriejewa i sensacja turnieju" - zatytułowano depeszę. Także francuska AFP opisała Chwalińską słowami "polska sensacja" i dodała, że jest "nie do zatrzymania".
"Kwalifikantka Maja Chwalińska jest o jedno zwycięstwo od bajkowego triumfu we French Open. Trzy tygodnie i dziewięć meczów po rozpoczęciu podróży po French Open padła na ziemię po 32. i ostatnim winnerze, kończącym kolejny błyskotliwy występ" - relacjonowano.
"Bajka nieznanej szerzej Polki trwa w najlepsze i rozwija się w iście sensacyjny sposób" - skomentowała duńska telewizja publiczna DR , a dziennik "Ekstrabladet" nazwał Chwalińską "wielką sensacją turnieju".
"Chwalińska wchodząc do finału po raz kolejny zszokowała światowy tenis i kontynuuje swoją podróż marzeń oraz podbój stolicy Francji" – zaznaczył kanał norweskiej telewizji publicznej NRK.
"Niesamowity jest sposób jako dotychczasowa numer 114, która musiała grać w kwalifikacjach, niczym walec likwiduje kolejne rywalki" – ocenił kanał szwedzkiej telewizji publicznej SVT .
"Przyjechała do Paryża, aby grać w kwalifikacjach, lecz już wygrała dziewięć meczów z rzędu i teraz czeka ją ten najważniejszy, w wielkim finale prestiżowego turnieju" – przekazał islandzki dziennik "Visir".
Czytaj więcej:
Wimbledon: Polski Związek Tenisowy wysłał wniosek o "dziką kartę" dla Chwalińskiej
French Open: Wielki sukces Polki. Maja Chwalińska zagra o finał turnieju w Paryżu!
French Open: Maja Chwalińska w finale!





























