French Open: Maja Chwalińska w finale!
Sznajder po awansie do półfinału mówiła, że w meczu z Chwalińską spodziewa się prawdziwej bitwy. Trudno powiedzieć, na ile była to tylko kurtuazja, ale nie pomyliła się, szczególnie w porównaniu do pierwszego półfinału. W nim w zaledwie 76 minut Andriejewa pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk 6:1, 6:3.
Na trybunach sporo było polskich kibiców, wśród nich m.in. występujący w Paris Saint-Germain reprezentacyjny szczypiornista Kamil Syprzak, i Chwalińska mogła liczyć na wsparcie w trudnych momentach, jak i wielki aplauz po wygranych piłkach.
Dwusetowe starcie na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwało dwie godziny i 7 minut.
Mecz przyniósł gigantyczne emocje, a Maja Chwalińska udowodniła, że ma nerwy ze stali.
"Nie wiem, co się dzieje. Nie będę kłamała, fizycznie nie czuje się już rewelacyjnie, ale to Wielki Szlem, więc nie będę narzekała. W meczu starałam się zachować spokój, bo wiem, że wtedy jestem w stanie pokazać swój najlepszy tenis" - powiedziała Chwalińska na korcie, rozmowę z nią poprzedziło gromkie "Maja, Maja, Maja".
Polka, trenowana przez Czecha Jaroslava Machovsky’ego, do głównej drabinki awansowała z kwalifikacji; w Paryżu wygrała już dziewięć meczów. W turnieju głównym sprawia niespodziankę za niespodzianką.
Obie tenisistki, które po raz pierwszy dotarły do tak zaawansowanej fazy imprezy najwyższej rangi, zmierzyły się ze sobą po raz drugi w cyklu WTA. W 2022 roku w imprezie rangi ITF w Stambule Sznajder wygrała 6:4, 6:4.
W wielkim finale Roland Garros rywalką Mai Chwalińskiej będzie zaledwie 17-letnia Mirra Andriejewa (ósma rakieta świata), która w swoim półfinale gładko pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk 6:1, 6:3.
Czytaj więcej:
Wimbledon: Polski Związek Tenisowy wysłał wniosek o "dziką kartę" dla Chwalińskiej
French Open: Wielki sukces Polki. Maja Chwalińska zagra o finał turnieju w Paryżu!
French Open: Chwalińska kontra Sznajder - kto dzisiaj wygra półfinał?





























