Menu

UK: Powstaje "czarna lista" pasażerów. Chodzi nie tylko o linie lotnicze

UK: Powstaje "czarna lista" pasażerów. Chodzi nie tylko o linie lotnicze
Załogi samolotów, pociągów oraz autobusów w Wielkiej Brytanii mierzą się codziennie z falą przemocy i zachowań antyspołecznych. (Fot. Getty Images)
Brytyjskie Ministerstwo Transportu (Department for Transport – DfT) oficjalnie potwierdziło rozpoczęcie prac nad stworzeniem ogólnokrajowej 'czarnej listy' agresywnych pasażerów. Nowe przepisy mają na celu drastyczne ukrócenie fali przemocy i zachowań antyspołecznych, z jakimi codziennie mierzą się załogi samolotów, pociągów oraz autobusów w Wielkiej Brytanii.

Jak zapowiada rząd, ma powstać centralny rejestr zakazów, czyli jedna, zintegrowana baza danych. Osoba, która zostanie wpisana na listę z powodu agresji (np. w pociągu), otrzyma automatyczny zakaz korzystania ze wszystkich publicznych środków transportu w kraju.

Załogi pociągów, kierowcy autobusów oraz stewardesy zyskają szybką ścieżkę raportowania incydentów. Najcięższe przypadki (fizyczny atak, groźby karalne) będą skutkowały natychmiastowym, dożywotnim wpisem na listę.

Rząd ściśle współpracuje z policją transportową (British Transport Police) oraz prywatnymi przewoźnikami (m.in. National Rail czy liniami lotniczymi), aby prawnie ominąć dotychczasowe restrykcje dotyczące ochrony danych osobowych (RODO/GDPR), które wcześniej uniemożliwiały firmom dzielenie się listami niebezpiecznych klientów.

Skala zachowań antyspołecznych i agresji w brytyjskich pociągach oraz na stacjach kolejowych gwałtownie rośnie, co potwierdzają najnowsze oficjalne raporty Brytyjskiej Policji Transportowej. (Fot. Getty Images)

W obecnym stanie prawnym, jeśli linia lotnicza (np. British Airways) nałoży na agresywnego pasażera dożywotni zakaz lotów, nie może legalnie przekazać jego danych konkurencji (np. liniom EasyJet czy Ryanair). W rezultacie uciążliwy klient, po awanturze na pokładzie jednego samolotu, może bez przeszkód kupić bilet u innego przewoźnika.

Decyzja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na alarmujące raporty związków zawodowych. W ciągu ostatniego roku liczba fizycznych napaści na pracowników kolei i lotnictwa w UK wzrosła o ponad 15%.

Wprowadzenie czarnej listy popierają zarówno operatorzy kolejowi, jak i linie lotnicze, które od lat domagały się od rządu Keira Starmera systemowych rozwiązań prawnych chroniących ich personel.

Z danych brytyjskich związków zawodowych wynika, że każdego dnia w UK dochodzi do kilkunastu poważnych incydentów w autobusach miejskich i podmiejskich. Ponad 60% aktów przemocy zaczyna się od kłótni o opłatę za przejazd, nieważny bilet lub próbę wejścia do pojazdu pod wpływem alkoholu czy narkotyków.
(Fot. Getty Images)

Kryteria kwalifikujące do wpisu na "czarną listę":

  • przemoc fizyczna i napaść: jakiekolwiek fizyczne zaatakowanie członka załogi lub innego pasażera (w tym uderzenie, szarpanie, popchnięcie czy oplucie) gwarantuje natychmiastowy wpis;
  • groźby karalne i agresja słowna: używanie gróźb karalnych (np. grożenie śmiercią, pobiciem), a także agresywne zachowania o charakterze rasistowskim, homofobicznym lub religijnym;
  • stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa transportu: próby otwarcia drzwi samolotu podczas lotu, wtargnięcie do kabiny pilota/maszynisty, niszczenie wyposażenia awaryjnego lub palenie tytoniu/e-papierosów w toalecie, które uruchamia alarm przeciwpożarowy;
  • skrajny stan nietrzeźwości (alkohol i narkotyki): samo bycie "pod wpływem" nie jest powodem do wpisu, ale stan upojenia, który prowadzi do odmowy wykonywania poleceń bezpieczeństwa załogi, agresji lub zakłócania porządku (tzw. air rage), będzie podstawą do zgłoszenia.

Co ważne, urzędnicy planują wprowadzenie dwóch poziomów zakazu: czasowego (np. na 12 lub 24 miesiące za agresję słowną i alkohol) oraz dożywotniego (za przemoc fizyczną i terroryzm).

Brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAA) oraz międzynarodowe linie lotnicze alarmują, że incydenty z udziałem agresywnych pasażerów stanowią obecnie jedno z największych bezpośrednich zagrożeń dla bezpieczeństwa lotów.
(Fot. Getty Images)

Co ważne, system będzie w pełni obejmował obcokrajowców przylatujących do Wielkiej Brytanii lub podróżujących brytyjskimi środkami transportu. Jeśli obcokrajowiec dopuści się agresji na pokładzie samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii, po wylądowaniu jego dane trafią do rejestru Home Office. Przy kolejnej próbie zakupu biletu do UK u jakiegokolwiek przewoźnika, transakcja zostanie zablokowana.

Ponadto wpis na rządową "czarną listę" będzie automatycznie widoczny dla brytyjskich służb granicznych (Border Force). Dla obcokrajowców może to oznaczać natychmiastowe unieważnienie wizy turystycznej, pracowniczej lub studenckiej oraz deportację z zakazem wjazdu do UK z powodu stanowienia "zagrożenia dla porządku publicznego".

Docelowo rząd brytyjski chce, aby baza była kompatybilna z systemami innych państw oraz listami No-Fly w USA czy Europie, co uniemożliwi agresywnym podróżnym latanie na trasach transatlantyckich.

Urzędnicy przewidują również procedurę odwoławczą (Appeals Process) realizowaną przez specjalny panel administracyjny, aby pasażerowie mogli zaskarżyć decyzję o wpisie, jeśli uważają, że przewoźnik zgłosił ich niesłusznie.

Czytaj więcej:

Anglia zaostrza przepisy dla taksówkarzy. Nowe zasady licencyjne mają chronić pasażerów

Coraz więcej pasażerów boi się korzystać z komunikacji publicznej w UK przez ataki z nienawiści

Liczba pasażerów linii lotniczych na świecie bije rekordy

Londyńskie autobusy w liczbach: Które linie mają najwięcej pasażerów?

Problemy z przenośnymi ładowarkami podczas lotów. Podróżni proszeni są o przestrzeganie zasad

    Kurs NBP z dnia 05.06.2026
    GBP 4.9138 złEUR 4.2433 złUSD 3.6553 złCHF 4.6301 zł

    Sport