Ceny nieruchomości w UK spadły po raz pierwszy w tym roku. To wpływ rosnących kosztów kredytów
Ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii spadły w maju o 0,6% miesiąc do miesiąca – wynika z danych kredytodawcy Nationwide.
Jednocześnie w ujęciu rocznym ceny były wyższe o 1,7% i wyniosły średnio 278 024 funty, jednak tempo wzrostu wyraźnie spowolniło względem 3% odnotowanych w kwietniu.
Ekonomiści wskazują, że na rynek wpływa niepewność związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie, wzrost cen energii oraz wyższe rynkowe stopy procentowe.
Średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych nadal rośnie – pod koniec maja wynosiło 5,68% dla kredytów dwuletnich i 5,63% dla pięcioletnich.
Zdaniem analityków z Knight Frank rynek nieruchomości spowalnia w okresie, w którym zwykle obserwuje się jego ożywienie. Eksperci podkreślają, że wyższe koszty kredytów będą stopniowo ograniczać zdolność zakupową i wywierać presję na ceny domów.
Savills prognozuje, że ceny nieruchomości w całym 2026 roku spadną o 2%, zmieniając wcześniejsze oczekiwania wzrostu o 2%. Firma ocenia, że sytuacja geopolityczna "fundamentalnie zmieniła" perspektywy brytyjskiego rynku mieszkaniowego.
Choć rynkowe stopy procentowe wzrosły, ekonomiści wskazują, że nadal pozostają poniżej szczytów z 2023 roku, co częściowo ogranicza skalę spowolnienia.
W ubiegłym tygodniu prezes Banku Anglii Andrew Bailey oświadczył, że bank centralny nie spieszy się z podnoszeniem stóp procentowych, dopóki nie wyjaśni się sytuacja związana z wojną w Iranie, a wzrost gospodarczy w UK pozostaje słaby.
Rada polityki pieniężnej Banku Anglii w ostatnim głosowaniu w kwietniu utrzymała główną stopę procentową na poziomie 3,75%.