Wielka Brytania nie musi płacić Rwandzie za wycofanie się z umowy o deportacji imigrantów
Rwanda pozwała Wielką Brytanię, gdy w lipcu 2024 r., tuż po objęciu władzy przez Partię Pracy, nowy rząd - zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami laburzystów - wycofał się z umowy.
Według dokumentów sądowych, Rwanda domagała się od Wielkiej Brytanii ponad 100 mln funtów, twierdząc, że rząd w Londynie złamał jej warunki.
Zgodnie z umową zawartą przez rząd Partii Konserwatywnej, przypływający do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche nielegalni imigranci - niezależnie od ich obywatelstwa - mieli być odsyłani do Rwandy.
Jeśli mieliby podstawę do otrzymania azylu, uzyskiwali go, ale nie w Wielkiej Brytanii, lecz w Rwandzie, jeśli nie - odsyłani byliby do krajów pochodzenie. Umowa zakładała, że brytyjski rząd pokrywałby wszelkie koszty, w tym integracji w Rwandzie azylantów.
W założeniu ówczesnego rządu perspektywa deportacji do Rwandy miała zniechęcać nielegalnych imigrantów do podejmowania prób przedostania się do Wielkiej Brytanii.
Jednak na skutek przedłużających się sporów w parlamencie, a później apelacji składanych przez prawników imigrantów, nikt nie został do Rwandy przymusowo wysłany. Mimo to, koszty poniesione przez brytyjski rząd w związku z umową do czasu jej wypowiedzenia sięgnęły 700 mln funtów.