Zwycięzca loterii po roku odwiedził swoich znajomych z dawnej pracy i wręczył im losy Lotto
Jako kierowca firmy dostawczej Gary MacDonald przez ponad 30 lat dostarczał paczki do sklepów w centrum handlowym Lakeside Shopping Centre w hrabstwie Essex. Informacja o jego ogromnej wygranej w wysokości 5,2 miliona funtów (dokładnie £5 256 850) została oficjalnie ogłoszona przez brytyjską loterię National Lottery w kwietniu 2025 roku, niedługo po losowaniu.
Po odebraniu czeku na tę zawrotną kwotę Gary MacDonald udowodnił, że wielkie pieniądze nie zmieniły jego skromnego podejścia do życia. Zapytany przez brytyjskie media o pierwszą rzecz, jaką kupił po zostaniu milionerem, zaskoczył wszystkich wyznaniem, że był to... pionowy odkurzacz marki Shark.
Gary i jego partnerka Anita podjęli decyzję o wyprowadzce z Barking we wschodnim Londynie i kupili duży, wolnostojący dom z czterema sypialniami w hrabstwie Essex.
Wygrana pozwoliła parze sformalizować swój wieloletni związek - zorganizowali huczne wesele, na które wcześniej nie mogli sobie pozwolić.
Rzucił pracę, w której przez ponad 30 lat musiał wstawać codziennie o 5:30 rano i przeszedł na wcześniejszą emeryturę. Sam żartuje, że "bycie milionerem to praca na pełen etat", bo organizacja nowego życia i podróży mocno go angażuje.
Wiosną tego roku postanowił oficjalnie zamknąć dawny rozdział życia i wynajął tradycyjną brytyjską furgonetkę z kwiatami. Przyjechał nią do centrum handlowego Lakeside, gdzie przez trzy dekady dostarczał paczki i odwiedził pracowników tamtejszych sklepów, wręczając im bukiety oraz darmowe kupony loterii z nadzieją, że oni również doświadczą takiego szczęścia.
"To było szalone 12 miesięcy – od odkrycia, że rozbiłem kumulację Lotto wartą 5,2 miliona funtów i wystąpienia w reklamie telewizyjnej Lotto, po ślub i przeprowadzkę" - podsumował.