Londyńska policja zmienia zasady. Więcej nagrań z interwencji trafi do sieci
Do tej pory materiały z kamer były zwykle ujawniane dopiero po zakończeniu postępowań karnych. Według policji powodowało to, że opinia publiczna oglądała jedynie "fragmentaryczny obraz" wydarzeń, często oparty na nagraniach publikowanych w sieci przez świadków.
Met Police poinformowała, że w kwietniu opublikowała nagranie z zatrzymania podejrzanego o ataki nożem w Golders Green "w odpowiedzi na narastającą w sieci narrację krytykującą użycie siły przez funkcjonariuszy". Policja podkreśliła, że materiał miał pokazać pełny przebieg interwencji wobec uzbrojonego mężczyzny.
Nagrania wykorzystano także po dużej operacji związanej z utrzymaniem porządku publicznego podczas protestów w Londynie. Policja chciała pokazać skalę agresji wobec funkcjonariuszy oraz trudności związane z zatrzymaniami w tłumie.
Londyńska policja rozpoczęła pilotaż kamer osobistych funkcjonariuszy w 2014 roku, a dwa lata później wyposażono w nie tysiące policjantów.
Organizacje broniące praw obywatelskich od lat ostrzegają jednak przed możliwymi nadużyciami. Według nich funkcjonariusze mogą wyłączać kamery podczas interwencji lub nie ujawniać pełnych nagrań, co utrudnia rozliczanie policji.
Organizacja Liberty zwraca też uwagę, że brytyjska policja korzysta z technologii rozpoznawania twarzy powiązanej z materiałami z kamer osobistych. Krytycy ostrzegają przed ryzykiem masowej inwigilacji obywateli.
Śledztwo BBC z 2023 roku ujawniło ponad 150 przypadków niewłaściwego użycia kamer przez policję w Anglii i Walii. W jednym z nich rodzeństwo przez dwa lata walczyło o ujawnienie nagrania z interwencji podczas protestu Black Lives Matter w Londynie.
Dowódca londyńskiej policji Neerav Patel podkreślił, że publikowanie większej liczby materiałów ma zarówno pokazywać codzienną pracę funkcjonariuszy, jak i przeciwdziałać rozpowszechnianiu w internecie wybiórczo montowanych nagrań z interwencji.
Czytaj więcej:
Kamery rozpoznające twarze na ulicach doprowadziły do ponad 100 aresztowań w londyńskiej dzielnicy
Policja metropolitalna Londynu testuje system rozpoznawania twarzy
Policja w Essex zawiesza system rozpoznawania twarzy z powodu obaw o uprzedzenia rasowe





























