Polskiej gospodarki nie da się już odciąć od imigracji
Jak wyjaśnia Jacek Kucharczyk, socjolog i prezes Instytutu Spraw Publicznych, raport przygotowany przez Instytut wspólnie z Deloitte oraz Ipsos pokazuje, jak ważną rolę cudzoziemcy pełnią na polskim rynku pracy i jakim są ważnym elementem rozwoju gospodarczego.
Raport szacuje liczbę cudzoziemców w Polsce na ok. 2-2,5 mln. Z kolei udostępnione dziennikowi dane ZUS wskazują, że odsetek cudzoziemców wśród pracujących ubezpieczonych w ZUS zwiększył się do prawie 8 proc.
"W ostatnich latach migranci nie tylko wypełniają wakaty w polskich firmach, ale też wyrównują przyspieszający spadek liczby krajowych pracowników w rejestrach ZUS, będący efektem szybkiego starzenia się polskiego społeczeństwa" - wskazują cytowani przez "Rzeczpospolitą" autorzy raportu.
Jak podaje gazeta, przeprowadzone na potrzeby raportu badanie Ipsos dowodzi, że Polacy mają coraz częściej kontakty z cudzoziemcami i na ogół dobrze je oceniają. Ponad połowa uczestników badania uważa też, że migranci wypełniają luki kadrowe i przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, a 73 proc. twierdzi, że Polska powinna być otwarta na osoby z innych krajów, które wnoszą umiejętności, pracowitość i chcą tu uczciwie żyć.
Czytaj więcej:
W Polsce rośnie pozytywne nastawienie do pracujących Ukraińców i Białorusinów






























Przestancie pisać bzdety !!!
Nie przyjeżdżają, niech pracują, otwierają biznesy, kupują domy, mieszkania, działki, niech wynajmują, niech zakładają rodziny, rodzą dzieci, płacą podatki, żyją, niech cieszą się życiem w Polsce jeśli nie mogą u siebie w kraju. Potrzebujemy imigrantów, bo Polacy się prawie nie rozmnażają, do tego bywają podli, chamscy, aroganccy i nudni jak flaki z olejem, nam potrzeba ludzi uśmiechniętych i patrzących z optymizmem w przyszłość, cieszących się tym co jest.
Jeśli rządzący się nie pozbędą tych przybywających to nie długo straci władzę, jeśli chodzi o tych uśmiechniętych to proszę pojechać do Anglii Francji Niemiec i zobaczyć jak to ma wspaniały wpływ na rodowitych mieszkańców, jeśli ktoś tak określa Polaków to znaczy że sam taki jest, myślę że najlepszy przykład byłoby brać z Japonii jeś li chodzi o imigrację
Przypominam że na zasiłki w uk poszło 300 miliardow funtow w zeszłym roku, a to emigranckie państwo i o to jasiowi poszło, bo jak jest każdy widzi, i kazdy też odróżnia pracowitego ukraińca od inżyniera z pontonu, i na tym zakończmy tę ociekającą liczbami i porównaniami soczystą odpowiedź.
Lecz sie , daj im jeszcze solone orzeszki i ogórki urbanek .
Zasada jest prosta ..jesli by przyjezdzali I pracowali niema problemu ( patrz ukraincybsprzed wojny .cala masa chlopakow z kebabuow wietnamczycy na bazarach) ale lewica zaraz da im mieszkania za glosy zasilki za glosy I mamy nierobow..w USA jeden z politykow stwierdzil ze wystarczy do kilku stanow sprowadzic tylko 100 -200 tys imigrantow I masz wygrane wybory ... u nas qystarczyla pizza w jagodnie a co jak dasz zasilki milionowi ludzi