French Open: Świetny początek polskich tenisistów
Wyniki I rundy Polaków:
- Maja Chwalińska – sprawiła największą sensację turnieju, eliminując po przejściu kwalifikacji aktualną mistrzynię olimpijską z Paryża, Qinwen Zheng, wynikiem 6:4, 6:0;
- Iga Świątek – obrończyni tytułu bardzo pewnie i bezproblemowo pokonała 17-letnią Australijkę Emerson Jones 6:1, 6:2;
- Hubert Hurkacz – po czterosetowym pojedynku wygrał z niewygodnym Hiszpanem Jaume Munarem 6:3, 6:3, 2:6, 6:3, ratując cenne punkty rankingowe;
- Magda Linette – po niezwykle dramatycznym spotkaniu i wojnie nerwów wygrała z utalentowaną Czeszką Terezą Valentovą 5:7, 6:4, 7:6 (11-9);
- Magdalena Fręch – awansowała po zaciętym pierwszym secie (7:6) i kreczu rywalki, Eleny-Gabrieli Ruse, w drugiej partii.
Przed nami jeszcze mecz Kamila Majchrzaka, który dzisiaj powalczy o dołączenie do reszty kadry w starciu z Alejandro Tabilo.
(Fot. Getty Images)
W Paryżu temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza i nie każdemu taka pogoda odpowiada. Świątek przyznała, że jej... nie przeszkadza. Wspomniała, że grała w gorszych warunkach, choćby w Chinach czy rok temu w Cincinnati. Zwróciła jednak uwagę, że trzeba się dostosować pod względem technicznym.
"Kiedy tu przyjechaliśmy, było jakieś 16 stopni i piłka była super ciężka. Dosłownie można było wkładać całą siłę w uderzenie, a i tak miało się poczucie pełnej kontroli. Teraz potrzeba znacznie więcej wyczucia i nie można przesadzać z siłą. Trzeba opanować piłkę, bo szybciej leci w powietrzu i łatwiej wyrzucić ją w aut" - wyjaśniła.
Czytaj więcej:
French Open: Wzrosła pula nagród, zwycięzcy otrzymają po 2,8 mln euro
French Open: Tenisiści zapowiedzieli protest





























