Menu

UK: Trzy miliony gospodarstw domowych rezygnuje z posiłków z powodu rosnących kosztów utrzymania

UK: Trzy miliony gospodarstw domowych rezygnuje z posiłków z powodu rosnących kosztów utrzymania
Sytuacja na brytyjskim rynku żywności jest w kwietniu 2026 roku nadal trudna dla portfeli, choć tempo wzrostu cen nieco wyhamowało w porównaniu do rekordowych lat 2023–2024. (Fot. Getty Images)
Najnowszy raport organizacji Consumer Insight Tracker wykazał, że nastroje konsumentów spadły w tym miesiącu do minus 62 – najniższego poziomu od 2022 roku. Według badania, trzy miliony brytyjskich gospodarstw domowych jest zmuszonych zrezygnować z posiłków i wizyt rodzinnych z powodu presji związanej z kosztami utrzymania i spadającego zaufania konsumentów.

Z sondażu wynika, że ​​około 71% dorosłych Brytyjczyków uważa, że ​​brytyjska gospodarka pogorszy się w ciągu najbliższych 12 miesięcy, podczas gdy tylko 9% uważa, że ​​się poprawi. Według najwięksej niezależnej organizacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii Which? 85% dorosłych Brytyjczyków martwi się obecnie cenami żywności – w porównaniu z 83% w lutym.

Obawy te wymusiły zmiany w stylu życia, ponieważ dwie trzecie gospodarstw domowych (67%) wprowadziły w ciągu ostatniego miesiąca co najmniej jedną zmianę w swoich nawykach zakupowych lub żywieniowych, aby zmniejszyć wydatki na żywność. Najczęstszymi zmianami były kupowanie tańszych produktów (43%), kupowanie większej ilości produktów z supermarketu (37%) oraz kupowanie dodatkowych produktów w ramach promocji (31%).

Badanie sugeruje również, że 15% gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii rezygnuje z niektórych produktów spożywczych, a co dziesiąte – co odpowiada trzem milionom gospodarstw domowych – rezygnuje z posiłków, aby obniżyć koszty cotygodniowych zakupów.

Do najdroższych i najszybciej drożejących produktów w brytyjskich supermarketach należą obecnie używki i słodycze, mięso i produkty białkowe oraz tłuszcze i gotowe dania. (Fot. Getty Images)

Około 83% martwi się cenami paliw – w porównaniu z 71% w lutym – a 69% zmieniło swoje nawyki związane z prowadzeniem samochodu, aby ograniczyć koszty, co ma negatywny wpływ na życie towarzyskie i rodzinne. Najczęstsze zmiany obejmowały mniejszą liczbę wyjazdów rekreacyjnych w ciągu ostatniego miesiąca (33%) i dokładniejsze planowanie podróży (23%).

Około jedna na osiem osób stwierdziła, że ​​rzadziej odwiedzała znajomych i rodzinę (13%).

W miesiącu kończącym się 10 kwietnia ponad połowa (53%), czyli około 15 milionów brytyjskich gospodarstw domowych, dokonała korekt w celu pokrycia niezbędnych wydatków, takich jak ograniczenie wydatków na artykuły pierwszej potrzeby (29%), wykorzystanie oszczędności (25%), sprzedaż majątku (9%) lub pożyczanie pieniędzy od znajomych lub rodziny (9%).

Ponadto około 7,7% brytyjskich gospodarstw domowych nie spłaciło rachunku za dom, pożyczki lub karty kredytowej.

Czytaj więcej:

Oto najczęstsze błędy zakupowe, przez które płacimy więcej

W tych dzielnicach Londynu odnotowano najwyższe wskaźniki ubóstwa dzieci w Anglii

Wyższe ceny energii uderzą w budżety brytyjskich gospodarstw domowych średnio o £480

Brytyjczycy zaciskają pasa. Prawie jedna trzecia ogranicza wydatki na żywność i ogrzewanie

    Komentarze
    • Ale beka
      2 maja, 11:22

      A z brania zasiłków też rezygnują? Jakby przestali pić, ćpać i palić to może by ich na jedzenie było stać. Patologia w pełnym rozkwicie, pewnie komuszki z rządu hojnie im sypną publicznymi pieniędzmi, jak zwykle zresztą.

    • Czytelnik anonimowy
      2 maja, 11:48

      niestety lepiej nie będzie , starmer i spółka nie widzą problemu ubóstwa , firmy zwalniają na potęgę ,danina coraz większa .

    • Prawda
      2 maja, 12:29

      Ta, nie jesc, nie srac - UKej raj.

    • Matt Londonist
      2 maja, 13:37

      Prawdziwa tragedia bedzie jak skonczy sie kasa na kokainke. Wtedy beda spac przez cale dnie. Niestety widzialem tez, w moim Tesco, jak panowie z Afryki Polnocnej, wbiegli i do workow hurtowo najdrozsze rzeczy. Pan ochroniarz o kulach, zanim sie zorientowal wogole dawno ich nie bylo. Typy czlekopodobne z Afryki Polnocnej sa niebezpieczne i radze unikac, na prawde nie ma zartow. Czesto nacpani czyms bardzo mocnym. Pozdrawiam z Walthamstow

    • Celestyn76
      2 maja, 18:12

      Ja już dawno zrezygnowałem stosując /system 16/8 i tylko 2podilki redukując cukier do maximum a te żale to oczywiście lewacka narracja bo na szlugi dragi i gorzałę nie brakuje no i nie wstyd wyciągać łapy po zasilki
      16/8

    • Szur
      2 maja, 20:58

      Najlepiej widać to po McDonald'ach i pubach w piątkowe i sobotnie wieczory

    • Maluszek88
      2 maja, 21:33

      A ja tu jestem od 11 lat i mnie na nic nie stac. Co zarobie 450 pandów to idzie na zycie i rachunki. Nic nie odłożyłem a jeszcze mam dlugi, dajrekt bebet i kredit kards. Masakra. Kupowalem za to jedzenie bo nie bylo co jeść. A teraz nie mogę tego spłacić. Maskara

    • Lord K
      3 maja, 06:53

      A u mnie tak "tłusto" jak teraz jest to dawno nie było. Z miesiąca na miesiąc coraz lepiej. Chcecie poznać tajemnice jak to robię? Chodzę do pracy. A wiecie jaka praca jest najlepsza? Taka w której nie ma możliwości zastąpienie Ciebie z dnia na dzień innym pracownikiem "z ulicy". No i oczywiscie stawka x2. Dużo Wam powiedziałem A czy zrozumiecie to inna sprawa.

    • Mariusz
      3 maja, 07:43

      Śmietniska nadal pełne wyżuconego jedzenia.

    • Kati
      3 maja, 11:34

      Mieszkam w UK od ponad 20 lat. Kupiłam dom, mam auto i na wszystko mnie stać. Oczywiście nie wydaję pieniędzy na lewo i prawo. Pracuję na cały etat i jeszcze potrafię 1/3 pensji odłożyć na konto oszczędnościowe. Ale trzeba chcieć

    • Vego
      3 maja, 14:14

      Do Kati czyli mogę się wprowadzać do Cb ;) hotty gl xx

    • Nauczyciel
      4 maja, 00:54

      Do Kati
      Jestes dluznikiem systemu. Dom na kredyt, samochod na kredyt i ja sie zaloze ze odkladasz sobie od dupy. Znam wiele takich Polek jak ty co nawet nie potrafia ugotowac obiadu tylko twarozek farmerski z diskantu i ty taka wlasnie jestes bogata, zenada.

    • Ozi
      5 maja, 05:32

      To chodzi o benifikarzy,którzy żyją na koszt państwa, do tej pory stac ich bylo bo prowadzili biznesy w internecie i brali taksy ,teraz myszą placuc podatki i wykazywać dochód, więc raj się skończył, dla cwaniaków.

    • AzUKa do Kati
      6 maja, 18:47

      Jestem w podobnej sytuacji jak Ty. W UK od ponad 20 lat, dom splacony , auta posplacane , karta kredytowa pelna . Nic nikomu nie musze udowadniac I Ty tez. To narzekanie i ublizanie powyzej , to chyba tak z przyzwyczajenia. Nie mierzcie kazdego swoja miara.Trzeba poprostu miec jakis pomysl na zycie I go zrealizowac. "Jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz". Pozdrawiam


    • Czytelnik anonimowy
      9 maja, 19:23

      Lord Kowalski u ciebie tłusto powiadasz? policja cię w Polsce poszukuje wraz z twoją mamusią za oszustwa i wyłudzenia zdjęcia dalej wiszą na stronie policji a ty się ukrywasz w przyczepie kempingowej wraz z mamą mieszkasz prawda?

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 19.05.2026
    GBP 4.8761 złEUR 4.2434 złUSD 3.6451 złCHF 4.6439 zł

    Sport