UK: Taniej jest wynajmować niż kupować mieszkania. Wszystko przez coraz droższe kredyty hipoteczne
Średni miesięczny czynsz w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 1 547 funtów - to o 123 funty mniej niż średnia miesięczna rata kredytu hipotecznego wynosząca 1 670 funtów.
Kwota kredytu hipotecznego, wyliczona przez Rightmove, jest oparta na aktualnej średniej cenie ofertowej domu wynoszącej 373 971 funtów i średniej dwuletniej stałej stopie procentowej z kwietnia. Zakłada się również, że kupujący ma 20% wkładu własnego i 30-letni okres spłaty kredytu hipotecznego.
Zmiana ta wynikała ze wzrostu kosztów pożyczek, który nastąpił od początku marca, wraz z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. W rezultacie, średnie dwuletnie stałe oprocentowanie kredytu hipotecznego wzrosło z 4,24% w lutym do 5,35% w kwietniu.
Jednak w ciągu ostatnich kilku dni banki i towarzystwa budowlane obniżyły swoje stopy procentowe, co świadczy o lepszym nastawieniu na rynku.
"Rabaty hipoteczne wzrosły dość gwałtownie w krótkim czasie dla nowych nabywców. Ciekawe będzie, czy więcej potencjalnych nabywców zdecyduje się na tymczasowy wynajem, gdy stopy procentowe pozostają wysokie, zwłaszcza gdy miesięczne koszty mogą przekraczać średnie czynsze, a moment obniżek stóp procentowych jest nadal niejasny" - zastanawia się Colleen Babcock, ekspertka ds. nieruchomości w Rightmove.
Analiza Rightmove pokazuje, że chociaż wynajem jest średnio tańszy niż kredyt hipoteczny w całej Wielkiej Brytanii, nie dotyczy to Szkocji i północno-wschodniej Anglii, gdzie zakup nieruchomości nadal pozostaje tańszy.
Różnica między czynszami a ratami kredytu hipotecznego jest również znacznie zróżnicowana w różnych regionach Wielkiej Brytanii. W południowo-wschodniej Anglii średni miesięczny czynsz jest o 304 funty niższy niż średnia rata kredytu hipotecznego. Wzrasta ona do 362 funtów w Londynie.
Co więcej, czynniki takie jak zakup domu z większym wkładem własnym, pożyczenie mniejszej kwoty z banku lub rozłożenie płatności na dłuższy okres mogą obniżyć miesięczne koszty kredytu hipotecznego w ujęciu indywidualnym.
(Fot. OLI SCARFF/AFP via Getty Images))
"Ta zmiana uwypukla szerszą presję ekonomiczną, z jaką borykają się konsumenci, a wyzwania związane z przystępnością cenową są odczuwalne zarówno w przypadku wynajmu, jak i zakupu. Chociaż wynajem może wydawać się stosunkowo tańszy w krótkim okresie, niekoniecznie oznacza to, że jest ogólnie bardziej przystępny cenowo, zwłaszcza że najemcy nadal muszą radzić sobie z kosztami utrzymania i ograniczoną podażą mieszkań" - ocenia Nathan Emerson, dyrektor generalny Propertymark.
Czytaj więcej:
Oto miasto z najtańszymi nieruchomościami w UK. Rata kredytu wynosi tam 325 GBP miesięcznie
Zawirowania na Bliskim Wschodzie wpływają na rynek nieruchomości w UK
Ceny nieruchomości w UK spadły w marcu z powodu niepewności geopolitycznej
Sensacja na rynku nieruchomości: Najbogatsze dzielnice Londynu odnotowały dwucyfrowy spadek cen






























Co za debil napisal te brednie??? Szok! Jak mozna byc tak glupim. Zawsze od wiekow na wieki wiekow kupowanie jest bardziej oplacalne.
Proponuje aby kupujący i wynajmujący spotkali sie za kilkanascie lub nawet za kilkadziesiat lat i co powiedzą ?
Sprzedający - czas sprzedac mieszkania i mam jakies 300 - 400 tys. funtow
Wynajmujący - byłem mądralą i ciągle mam gówno
Faktycznie brednie az sie nie da tego czytac
Być może w Lądku, gdzie ceny domów były tak wywindowane że obecnie ludzie jak muszą sprzedać to za mniej niż kupili 3-4 lata temu (a + inflacja?) W całej Angli ceny nie spadły (tylko w Londynie) i bardziej opłaca się kupić niż wynajmować. Poza tym, nawet niechby i ceny nie zmieniły się albo nawet wszędzie spadły - ostatecznie dom można sprzedać i jakiekolwiek pieniądze z tego uzyskać. Z wynajmowanego nigdy nie dostanie się pieniędzy z powrotem.
Kupić czy wynajmować - taki dylemat mieliśmy z partnerką przez parę lat, gdy mieszkaliśmy w UK. Po dokładnej analizie za i przeciw dalszego życia na wyspach, zdecydowaliśmy się na wynajem jeszcze przez parę lat. W kilka miesięcy później w mojej firmie dostałem propozycję przeprowadzki do Holandii na równorzędne stanowisko pracy z płacą lepszą o ok.20%. Trzeba było szybko podjąć decyzję. Po 3 wizytach w NL po miesiącu już byliśmy na miejscu. Mijają 2 lata i to była najlepsza życiowa decyzja jak do tej pory! Życie pisze różne scenariusze..
Kto to napisal, ile dostal pieniedzy za napisanie takich bredni? Obecny wynajem rynku jest tak drogi ze to nie ma najmniejszego sensu chyba ze mieszkacie w kilka osob w jednym mieszkaniu/domu. Kupienie domu chocby w systemie 50/50 jest o polowe tansze niz wynajem domu za ktory obecnie wola sie okolo £1000-1500 miesiecznie. Osoba ktora to napisala i osoba ktora zatwierdzila do zwolnienia
Dziwna sprawa, moja londyńska rata kredytu wciąż jest 700 funtów niższa niż wynajem podobnego mieszkania na moim piętrze.
do grobu tych domow nie wezmiecie. jak sie nie ma meza i dzieci to lepiej wynajmowac.