Alarm demograficzny: Od tego roku w UK będzie więcej zgonów niż urodzeń
Spadający wskaźnik dzietności oznacza również, że w ciągu najbliższej dekady liczba dzieci w UK zmaleje, podczas gdy liczba emerytów będzie rosła szybciej niż liczba osób w wieku produkcyjnym.
Wcześniejsze prognozy zakładały wzrost populacji aż do 2096 roku, jednak obecnie przewiduje się, że "liczba ludności osiągnie szczyt w latach 50. XXI wieku, a następnie zacznie spadać" – poinformował James Robards, szef zespołu prognoz demograficznych ONS.
W ciągu 10 lat po 2024 roku populacja ma wzrosnąć o 1,7 mln osób, co stanowi znacznie wolniejsze tempo niż w poprzedniej dekadzie. Wynika to z faktu, że ludzie mają mniej dzieci i decydują się na potomstwo w późniejszym wieku.
Według prognoz ONS, między połową 2024 a połową 2034 roku:
- urodzi się 6,4 mln osób,
- umrze 6,9 mln osób,
- 7,3 mln osób imigruje do UK na stałe,
- 5,1 mln osób wyemigruje z UK na stałe.
Oznacza to, że liczba zgonów przewyższy liczbę urodzeń o niemal pół miliona w tym okresie.
ONS podkreśla, że są to jedynie prognozy obejmujące kolejne 100 lat, a nie pewne przewidywania – rzeczywiste dane mogą się różnić w zależności od przyszłych trendów demograficznych i migracyjnych.
Instytucja szacuje, że migracja netto (różnica między liczbą przyjeżdżających i wyjeżdżających) zwiększy populację o 2,2 mln osób w latach 2024–2034, co jest niższą wartością niż wcześniej zakładano. Zdaniem ekspertów, wynika to z traktowania powyborczego wzrostu migracji po Brexicie jako jednorazowego zjawiska.
Do 2034 roku emeryci będą stanowić około jedną piątą populacji i będą najszybciej rosnącą grupą, podczas gdy liczba dzieci spadnie o 1,6 mln. Liczba osób w wieku produkcyjnym wzrośnie o 1,5 mln, ale wolniej niż liczba emerytów.
Eksperci ostrzegają, że starzejące się społeczeństwo zwiększy presję na system ochrony zdrowia, emerytury i finanse publiczne. Szczególne wyzwania czekają NHS oraz system opieki nad osobami u schyłku życia, który – jak wskazują analizy – nie jest przygotowany na rosnącą liczbę zgonów.