Kolejna próba podpalenia w dzielnicy zamieszkanej przez społeczność żydowską w Londynie
Ścianę pamięci w Golders Green nieznani sprawcy próbowali podpalić dwukrotnie - najpierw krótko po północy z niedzieli na poniedziałek, a później w poniedziałek wieczorem.
Policja przekazała, że obiekt nie został uszkodzony, na razie nie dokonano w związku z tym zdarzeniem żadnych zatrzymań i obecnie nie jest ono traktowane jako akt terroru, ale w dochodzeniu brane pod uwagę są różne motywy.
"Zdajemy sobie sprawę, że ten incydent wzbudzi jeszcze większe obawy wśród mieszkańców dzielnicy Golders Green, którzy już wcześniej padli ofiarą serii ataków. Ściśle współpracujemy z lokalnymi organizacjami i liderami społeczności, i pragniemy ich zapewnić, że nasze działania w zakresie ochrony i bezpieczeństwa są kontynuowane" - napisał w oświadczeniu nadinspektor Luke Williams.
W Golders Green pod koniec marca spalone zostały cztery karetki pogotowia należące do żydowskiej organizacji charytatywnej. To zdarzenie rozpoczęło serię podpaleń i prób podpaleń w Londynie obiektów związanych ze społecznością żydowską.
Po jednym z takich incydentów policja przekazała, że sprawdza, czy ataków dokonują osoby działające na zlecenie Iranu.