Menu

Szwecja: Sąd skazał mężczyznę za zmuszanie Polaków do niewolniczej pracy

Szwecja: Sąd skazał mężczyznę za zmuszanie Polaków do niewolniczej pracy
Formalnie 35-latek został skazany za handel ludźmi, mężczyzna ma również zapłacić poszkodowanym łącznie 900 tys. koron odszkodowania. (Fot. Getty Images)
Sąd w Malmoe skazał wczoraj 35-letniego mężczyznę na karę dwóch lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności za zmuszanie trzech Polaków do niewolniczej pracy. Wyrok jest precedensem i może pomóc w walce z wykorzystywaniem siły roboczej.

Sędzia Hakan Olaussen podkreślił, że Polacy przez pół roku pracowali w bardzo trudnych warunkach bez uzgodnionej zapłaty. "Jeden z mężczyzn praktycznie nie otrzymywał wynagrodzenia. Przez pewien czas był tak głodny, że jadł jabłka z sadu oraz karmę dla psów" – uzasadnił wyrok Olaussen.

Formalnie 35-latek został skazany za handel ludźmi, mężczyzna ma również zapłacić poszkodowanym łącznie 900 tys. koron odszkodowania (ok. 83 tys. euro). Dwóch jego współpracowników otrzymało kary pozbawienia wolności za pranie pieniędzy w działalności gospodarczej, z czego jeden karę więzienia w zawieszeniu, a drugi - rok i trzy miesiące.

Według Lindy Erhorn ze szwedzkiej policji granicznej, wyrok jest precedensem, będzie stanowić wskazówkę, jakie zachowania prowadzą do skazującego wyroku za przestępstwo handlu ludźmi w związku z wykorzystywaniem pracowników.

Wyrok będzie stanowić wskazówkę, jakie zachowania prowadzą do skazania za przestępstwo handlu ludźmi w związku z wykorzystywaniem pracowników. (Fot. Getty Images)

Trzej Polacy, będący w kryzysie bezdomności, zostali zwabieni do pracy w południowej Szwecji obietnicami atrakcyjnych zarobków. W rzeczywistości, jak zeznali, otrzymywali tylko niewielkie kwoty za wielogodzinną pracę ponad siły, bez środków ochronnych przez sześć dni tygodniu lub w ogóle bez dni wolnych. Mieszkali na nieogrzewanym strychu w trudnych warunkach sanitarnych.

Robotnicy niedługo po przybyciu dowiedzieli się od swojego 35-letniego szefa, który ich zrekrutował, że tak naprawdę to są mu winni pieniądze. Długiem miało być sfinansowanie podróży, zakwaterowania i narzędzi.

Polacy zeznali, że byli pod stałą kontrolą szefa. Mężczyzna w rzeczywistości najmował pracowników nielegalnie, a ich usługi proponował swoim klientom, których nie brakowało.

Gehenna gastarbeiterów trwała sześć miesięcy, a sprawa wyszła na jaw, gdy w lutym jeden z poszkodowanych Polaków w stanie wyziębienia został znaleziony przez policyjny radiowóz.

Mężczyzna bez pieniędzy i dokumentów szedł drogą E65 kilka kilometrów do najbliższego miasta Ystad. Następnie policja przeprowadziła rewizję w gospodarstwie pod Skurup, skąd uwolniono dwóch kolejnych Polaków.

Czytaj więcej:

Szwecja: Liczba wydalanych cudzoziemców skazanych za przestępstwa wzrośnie sześciokrotnie

    Kurs NBP z dnia 05.03.2026
    GBP 4.9125 złEUR 4.2685 złUSD 3.6770 złCHF 4.6935 zł

    Sport