Rząd rozważa usunięcie byłego księcia Andrzeja z linii sukcesji. Trwają przeszukania jego rezydencji
BBC i Sky News zaznaczają, że złożenie stosownego projektu ustawy mogłoby nastąpić dopiero po zakończeniu policyjnego śledztwa.
Były książę Andrzej, obecnie używający nazwiska Andrew Mountbatten-Windsor, został w czwartek rano aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego. Po 11 godzinach zwolniono go bez postawienia zarzutów, jednak dochodzenie jest kontynuowane i nie wyklucza się ponownego wezwania go na przesłuchanie lub ponownego zatrzymania.
Śledczy badają podejrzenia, że w czasie pełnienia funkcji specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. handlu przekazywał poufne informacje Jeffreyowi Epsteinowi – amerykańskiemu finansiście i przestępcy seksualnemu. Niezależnie od tego policja prowadzi przeszukania w nieruchomościach związanych z byłym księciem.
Do poniedziałku mają potrwać czynności w Royal Lodge – 30-pokojowej rezydencji na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego, w której Andrzej mieszkał ponad 20 lat i którą opuścił na początku lutego.
Wcześniej zakończono przeszukanie Wood Farm Cottage, jego obecnego miejsca zamieszkania na terenie posiadłości Sandringham.
Niezależnie od przeszukań w rezydencjach, policja zwróciła się wczoraj do byłych i obecnych pracowników ochrony Andrzeja, aby zastanowili się, czy widzieli lub słyszeli coś, co mogłoby być istotne w świetle podejrzeń dotyczących jego osoby, a jeśli tak, by przekazali te informacje.
Dodatkowy wątek pojawił się po styczniowej publikacji w USA kolejnej transzy dokumentów dotyczących sprawy Epsteina. Wynika z nich, że w 2010 r. miał on wysłać do Wielkiej Brytanii młodą kobietę w celu kontaktu seksualnego z ówczesnym księciem.
Epstein w 2008 r. został skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 r. federalna prokuratura postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego; w tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.
Jesienią ubiegłego roku Andrzej został pozbawiony wszystkich tytułów, jednak nadal zajmuje ósme miejsce w linii sukcesji do brytyjskiego tronu – za księciem Williamem, trójką jego dzieci, księciem Harrym i dwójką jego dzieci.
Ewentualne usunięcie go z listy wymagałoby uchwalenia ustawy przez parlament oraz konsultacji z pozostałymi 14 królestwami Wspólnoty. Ze względu na znikome prawdopodobieństwo objęcia przez niego tronu miałoby to przede wszystkim wymiar symboliczny.
Jak wynika z opublikowanego wczoraj sondażu YouGov, 82 proc. Brytyjczyków popiera usunięcie byłego księcia z linii sukcesji; przeciwnego zdania jest 6 proc., a 12 proc. nie ma opinii w tej sprawie.
Czytaj więcej:
Karol III przerwał milczenie. Jest gotowy pomóc policji w badaniu powiązań Andrzeja z Epsteinem
Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego
Rodzina ofiary Epsteina, Virginii Giuffre: "Andrzej nigdy nie był księciem"
UK: Aresztowany były książę Andrzej opuścił po 11 godzinach komisariat policji





























