Menu

Igrzyska 2026: Srebrny medal Tomasiaka w skokach narciarskich

Igrzyska 2026: Srebrny medal Tomasiaka w skokach narciarskich
Reprezentacja Polski ma pierwszy medal w igrzyskach olimpijskich 2026 we Włoszech. 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak wywalczył srebro. (Fot. Getty Images)
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski w skokach narciarskich na normalnym obiekcie w Predazzo. Zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden.

To pierwsze podium Biało-Czerwonych na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo.

Tomasiak wywalczył 24. medal olimpijski w historii startów polskich sportowców na zimowych olimpiadach, a 11. w skokach narciarskich. 19-latek z Bielska-Białej jest najmłodszy w gronie medalistów.

Mało kto się spodziewał tego sukcesu. W skokach narciarskich trwał bowiem regres, w konkursach Pucharu Świata Polacy rzadko plasowali się w pierwszej dziesiątce. Wyróżniał się Tomasiak, ale to były tylko piąte lokaty w konkursach w Wiśle i w Engelbergu. Szczyptę optymizmu dawały jego udane skoki na treningach już w Predazzo.

Poniedziałkowy konkurs miał sensacyjny przebieg. Po pierwszej serii prowadził Raimund, przed Francuzem Valentinem Foubertem, Norwegiem Kristofferem Eriksenem Sundalem oraz ex aequo Tomasiakiem i Deschwandenem. Żaden z czołowej piątki nie wygrał jeszcze zawodów Pucharu Świata. Różnice między nimi były minimalne - niecałe trzy punkty.

Dominujący w tym sezonie Słoweniec Domen Prevc zajmował dopiero ósmą pozycję, ze stratą pięciu punktów do lidera. W pierwszej dziesiątce nie było ani jednego Austriaka.

Do drugiej serii konkursu nie awansowali 35. Paweł Wąsek i 38. Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, który zbliża się do końca kariery.

Prevc w drugiej serii skoczył 105 metrów i objął prowadzenie, którym cieszył się kilkadziesiąt sekund. Opuścił fotel lidera po znakomitej próbie Rena Nikaido (106,5 m), a po chwili z Japończykiem zrównał się Deschwanden (107 m). Szwajcar lekko zachwiał się przy lądowaniu.

I w tym momencie przyszła kolej na Tomasiaka. Polak mocno się odbił i wylądował tam, gdzie Deschwanden, ale w lepszym stylu i to on został liderem. Gdy swój skok zepsuł Sundal, Tomasiak miał już zapewniony co najmniej brązowy medal, po chwili srebrny, gdy nie wytrzymał presji Foubert. Ostatni skok oddał Raimund - 106,5 m zapewniło mu złoty medal.

Srebrnego medalu Kacprowi Tomasiakowi na portalu X pogratulowali m.in. premier Donald Tusk, prezydent Karol Nawrocki, minister sportu Jakub Rutnicki i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej:

Igrzyska 2026: WADA zbada doniesienia o powiększonych penisach skoczków narciarskich

    Kurs NBP z dnia 03.04.2026
    GBP 4.9103 złEUR 4.2869 złUSD 3.7195 złCHF 4.6516 zł

    Sport