Anglik pobił rekord Guinnessa, śpiewając świąteczne piosenki przez 42 godziny bez przerwy
"Wiem, że jestem szalony" - przyznał Purchase, który bił swój rekord od północy 10 grudnia do wieczora 12 grudnia.
63-letni mieszkaniec portowego Gloucester, którego matka była piosenkarką, śpiewał od małego. O pobiciu rekordu w długości śpiewania myślał już od pewnego czasu, jednak najdłuższy maraton, liczący 105 godzin, był poza jego zasięgiem.
Purchase porwał się więc na pobicie rekordu w nieprzerwanym śpiewaniu świątecznych piosenek, który wynosił 40 godzin. Całe wydarzenie miało miejsce w lokalnym browarze.
Po około 32 godzinach zmęczony śmiałek myślał o rezygnacji. "Zacząłem mieć halucynacje, zasypiałem na stojąco" – przyznał. Odzyskał energię, kiedy zobaczył ludzi zbierających się w browarze, by być świadkami pobicia rekordu.
Purchase zaśpiewał m.in. "White Christmas" i "Winter Wonderland". Wykonał również utwór Mariah Carey "All I Want for Christmas Is You" oraz "Merry Christmas" Eda Sheerana i Eltona Johna. W sumie wybrał 38 utworów, które śpiewał po 18 razy.
"Od tamtego czasu trzymam się z dala od świątecznych piosenek" – przyznał mieszkaniec Gloucester, który czeka na oficjalne potwierdzenie swojego rekordu.