Zmarł ojciec premiera Burnhama, szef rządu odwołał oficjalne obowiązki
Szef rządu miał się wczoraj spotkać z przedstawicielami biznesu, a dzisiaj wystąpić na konferencji kongresu związków zawodowych TUC w Brighton.
Jego ojciec, Roy Burnham, od jakiegoś czasu przebywał w domu opieki. W lipcu premier mówił dziennikowi "Times", że ojciec nie zdawał już sobie sprawy z faktu, że jego syn zamieszkał właśnie na Downing Street, gdzie znajduje się siedziba premiera. "To bardzo smutne, byłby dumny" - podkreślał Andy Burnham.
W innych wywiadach premier wyjaśnił, że doświadczenie opieki nad ojcem uwrażliwiło go na potrzebę reformy systemu opieki dla osób dorosłych. Debata na temat tego, jak zorganizować na nowo ten sektor, by odpowiadał na potrzeby starzejącego się społeczeństwa, toczy się w Wielkiej Brytanii od ponad dwóch dekad.
Premierowi kondolencje złożyli rywale polityczni. "Nieważne, w jakim wieku się jest, nieważne, jak bardzo się na nią przygotowywałeś, strata ojca to głęboko bolesne doświadczenie" - napisała w mediach społecznościowych szefowa Konserwatystów Kemi Badenoch.
"Z tego, co opowiadał, jego ojciec był cudownym człowiekiem" - dodał lider Liberalnych Demokratów Ed Davey. "Są w życiu takie chwile, (…) które wykraczają poza politykę. Przyłączam się do całego kraju, przekazując wyrazy współczucia" - napisał współprzewodniczący Zielonych Zack Polanski.