Przez rosnące rachunki mieszkańcy UK coraz bardziej się zadłużają. Gdzie szukać pomocy?
Brytyjski organ nadzorczy ds. wydatków publicznych podał, że do marca ubiegłego roku zaległości z tytułu rachunków i opłat wynosiły ponad 7 miliardów funtów. Szacunki sugerują jednak, że od tamtego czasu kwota ta jeszcze wzrosła.
Krajowe Biuro Audytu (NAO) wskazało, że większość ludzi nie wie o istnieniu planów spłat ratalnych oraz tańszych taryf socjalnych dla osób zadłużonych.
NAO dodało, że zaledwie jedna trzecia uprawnionych klientów sieci szerokopasmowych oraz 39% klientów firm wodociągowych, którzy zmagają się z opłacaniem rachunków, była świadoma istnienia taryf socjalnych.
Taryfy te to ogólnie zniżkowe pakiety na podstawowe rachunki – takie jak woda, energia czy internet – często dostępne dla osób pobierających zasiłki lub mających trudności z płatnościami. Ich warunki mogą się różnić w zależności od dostawcy.
Według NAO, klienci branży energetycznej, którzy korzystają z planów spłaty zadłużenia, są winni średnio o 1 000 funtów mniej niż dłużnicy, którzy takich planów nie posiadają.
"Regulatorzy poczynili postępy we wspieraniu konsumentów, ale nie nadążają za presją, z jaką mierzą się obecnie miliony gospodarstw domowych" – wskazuje Gareth Davies, szef NAO.
"W sytuacji, gdy zadłużenie gwałtownie rośnie, ważniejsze niż kiedykolwiek jest sprawne działanie regulacji, tak aby ludzie wiedzieli, jaka pomoc jest dostępna i mogli skontaktować się z dostawcami kluczowych usług, kiedy tego potrzebują" - dodaje.
Raport Biura oceniał działania trzech regulatorów w tych sektorach: Ofgem (energia), Ofcom (telekomunikacja) oraz Ofwat (gospodarka wodna).
Organ nadzorczy zauważył, że zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu energii skoczyło gwałtownie po inwazji Rosji na Ukrainę, rosnąc o 118% od 2021 roku.
Wskazano, że regulatorzy wciąż mogą poprawić sposób identyfikacji wrażliwych klientów oraz skuteczniej promować dostępne formy wsparcia.
W raporcie NAO czytamy również, że świadomość istnienia Rejestru Usług Priorytetowych (Priority Services Register) pozostaje niska. Ten ogólnokrajowy brytyjski projekt pomaga firmom komunalnym identyfikować i wspierać klientów, którzy mają dodatkowe potrzeby w zakresie komunikacji, dostępu lub bezpieczeństwa – na przykład podczas przerwy w dostawie prądu.
Jak podkreśla Geoffrey Clifton-Brown - przewodniczący parlamentarnej Komisji Rachunków Publicznych - ogólna komunikacja z klientem także wymaga poprawy.
"Dla konsumentów skontaktowanie się z firmami, gdy coś pójdzie nie tak, wciąż jest zbyt trudne. Wsparcie finansowe jest słabo promowane, a podstawowe błędy w naliczaniu opłat wpychają gospodarstwa domowe w jeszcze większe zadłużenie. Choć Ofgem, Ofcom i Ofwat poczyniły pewne postępy, muszą teraz działać z dużo większą furią i pośpiechem, aby zapewnić konsumentom standard usług, na jaki zasługują" - podsumowuje Clifton-Brown.