Madonna zapewniła, że europejska część trasy odbędzie się tak, jak zapowiadano. (Fot. Getty Images)

Madonna odezwała się do fanów po raz pierwszy od hospitalizacji

24 czerwca gwiazda pop trafiła na oddział intensywnej terapii, po tym, jak znaleziono ją nieprzytomną w apartamencie. Miał to być skutek poważnej infekcji bakteryjnej. Teraz artystka oświadczyła, że w związku z tym musi o kilka miesięcy przesunąć start trasy koncertowej 'Celebration Tour', szumnie zapowiadanej jako celebracja jej 40-letniej kariery.

Seria koncertów miała wcześniej wystartować 15 lipca w Vancouver, jednak wiadomo już, że gwiazda zdecydowała się na dłuższą rekonwalescencję.

Dziękując w mediach społecznościowych za przesyłaną pozytywną energię i modlitwy w jej intencji, stwierdziła: "Moja pierwsza myśl, gdy odzyskałam przytomność w szpitalu, dotyczyła moich dzieci (ma ich sześcioro, w kolejności od najstarszej córki: Lourdes, Rocca, Davida, Mercy i bliźniaczki Esterę oraz Stellę – przyp. red.).".

"Drugą myślą było to, że nie chcę zawieść nikogo, kto kupił bilety na moją trasę. Nie chciałam też zawieść ludzi, którzy niestrudzenie pracowali ze mną przez ostatnich kilka miesięcy, by stworzyć mój program. Nienawidzę nikogo rozczarowywać" - przekazała.

Artystka, która 16 sierpnia skończy 65 lat, uznała jednak, że teraz musi się skupić się na poprawie zdrowia "by wrócić silniejszą", dlatego przenosi amerykańskie koncerty na czas nieokreślony i "Celebration Tour" rozpocznie się 14 października w Londynie (zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, europejska potrwa siedem tygodni).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1635
-0.0150
EUR
4.3789
-0.0008
USD
3.9132
+0.0021
CHF
4.6926
-0.0016
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu