Budnchen zdradziła, że w szczytowym momencie popularności miała potworne ataki paniki, przez które miewała myśli samobójcze. (Fot. Getty Images)

Gisele Bundchen wyznała, że gdy była u szczytu, chciała popełnić samobójstwo

Piękna, sławna, bogata. Wydawać by się mogło, że Gisele Bundchen ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Najnowszy wywiad słynnej topmodelki przynosi jednak zgoła inny obraz jej życia. Gwiazda opowiedziała w nim o problemach psychicznych, z którymi zmagała się przed laty.

Goszcząc w programie CBS News Sunday Morning, Gisele Bundchen zdobyła się na osobiste wyznanie. Wróciła wspomnieniami do czasów, gdy doświadczała nasilających się problemów ze zdrowiem psychicznym. Brazylijska topmodelka doświadczała wówczas paraliżujących ataków paniki, które utrudniały jej nie tylko pracę, ale także normalne funkcjonowanie. Zaczęła wtedy panicznie bać się wind, tuneli i innych zamkniętych przestrzeni.

"Kiedy pracowałam w studiach fotograficznych, miałam wrażenie, że się duszę. Nie byłam w stanie oddychać. Mieszkałam na dziewiątym piętrze, ale musiałam za każdym razem wchodzić po schodach, bo wiedziałam, że gdy utknę w windzie, to doświadczę hiperwentylacji. Gdy nie możesz oddychać, nawet kiedy okna są otwarte, zaczynasz czuć, że nie chcesz tak dłużej żyć" – przekazała Bundchen. Zapytana, czy rozważała popełnienie samobójstwa, odparła: "Tak, przez krótką chwilę".

Modelka zdołała na szczęście uporać się z dawnymi problemami. Choć specjalista przepisał jej popularny środek przeciwlękowy, Bundchen zdecydowała, że nie chce polegać na farmakoterapii. Zamiast tego zaczęła regularnie medytować i wykonywać ćwiczenia oddechowe.

Odstawiła również kofeinę, rzuciła palenie i ograniczyła spożycie cukru. "Czuję, że jestem teraz w dobrym miejscu. Kiedyś koncentrowałam się na tym, by przetrwać. Dziś po prostu żyję, a to ogromna różnica" – wyznała.

W tym samym programie Bundchen odniosła się też do swojego głośnego rozstania z mężem, amerykańskim futbolistą Tomem Bradym, z którym była związana od 2009 roku. Ich rozwód został sfinalizowany zeszłej jesieni.

"Z całą pewnością nie o tym marzyłam i nie na taki obrót spraw liczyłam. Moi rodzice są małżeństwem od 50 lat i tego chciałam dla siebie. Mimo wszysto on jest ojcem moich dzieci, dlatego jestem wdzięczna za to, że mi je dał i życzę mu wszystkiego najlepszego" – oznajmiła  modelka. Para ma 13-letniego syna Benjamina i 10-letnią córkę Vivian. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0727
-0.0017
EUR
4.3298
+0.0003
USD
3.7946
+0.0001
CHF
4.6572
-0.0168
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu