Kanadyjska trenerka personalna uczy młodych ludzi... rozmawiania przez telefon
Mary Jane Copps pomysł na biznes odkryła 16 lat temu, gdy zauważyła, że młodzi pracownicy cierpią na coś, co nazywa "telefonofobią". Stwierdziła, że może im pomóc i zdecydowała się na utworzenie firmy konsultingowej The Phone Lady, która pomaga firmom rozwijać umiejętności rozmowy przez telefon ich pracowników.
"Pokoleniu Z nigdy nie przekazano tych umiejętności, mamy kilka pokoleń, których nie nauczono niczego o rozmowach przez telefon" - zaznacza.
Pokolenie Y, tzw. milenialsi, są ludźmi urodzonymi w latach 80. i 90. XX wieku, którzy codziennie wykorzystują media społecznościowe do komunikacji prywatnej i zawodowej. Pokolenie Z to osoby urodzone pomiędzy rokiem 1995 a 2012, dopiero wkraczające na rynek pracy. Są to pierwsi ludzie dorastający we w pełni scyfryzowanym społeczeństwie.
Smartphones can do lots of things — but plenty of people with them make very few, if any, actual phone calls. I was delighted to be interviewed for this recent Insider article: https://t.co/XcxKBWqjY2
— Mary Jane Copps (@thephoneladyca) December 27, 2022
"Pokolenia te mają o wiele słabsze doświadczenie w prowadzeniu rozmów telefonicznych, ich podstawowym sposobem komunikacji było w końcu pisanie wiadomości" - wyjaśnia Alison Papadakis z Uniwersytetu Johns Hopkins.
Copps wycenia swoje szkolenia na 480 dolarów kanadyjskich za godzinną sesję prywatną i 365 dol. za 30-minutową sesję grupową. Stawka dzienna dla firm wynosi 3,5 tys. dolarów. Wiele z jej klientów to firmy z branży finansowej. Jak wygląda takie szkolenie?
"Często mówię klientom, żeby porzucili pisanie wiadomości na trzy dni i komunikowali się poprzez rozmowy telefoniczne. Muszą zacząć od rozmów z rodziną czy kimś, kogo dobrze znają, bo strach przed rozmową telefoniczną często wynika z lęku przed pytaniem, na które nie będziemy znali odpowiedzi" - mówi trenerka. I dodaje, że umiejętności, które przekazuje swoim słuchaczom, wbrew pozorom jest bardzo istotna.
"Nie da się zbudować więzi przez wiadomości e-mail. Rozmowy telefoniczne są kluczowe do wyrażenia zainteresowania i entuzjazmu" - podkreśla Copps.