Menu

Tiger Woods was driving nearly twice speed limit in crash, but not impaired

Tiger Woods was driving nearly twice speed limit in crash, but not impaired
Jeden z najbardziej utytułowanych golfistów w historii w wyniku wypadku musiał przejść skomplikowaną operację nogi. (Fot. Getty Images)
Tiger Woods was driving at least twice the speed limit — 84 mph in a 45 mph zone — when he crashed in Southern California in February, but there were no signs he was impaired and he will not face charges, authorities said Wednesday.
Advertisement
Advertisement
News available in Polish

W miejscu, w którym doszło do wypadku, na pochyłym i krętym odcinku drogi, obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h, a sportowiec jechał 140 km/h. Według policji, która w zeszłym tygodniu zamknęła dochodzenia, kierowca w momencie zdarzenia nie hamował. Prawdopodobnie też przypadkowo nacisnął na gaz zamiast na hamulec.

Do wypadku doszło 23 lutego pod Los Angeles po godzinie 7:00 rano czasu lokalnego. Auto prowadzone przez 45-letniego golfistę - jedyne uczestniczące w wypadku - było dość poważnie zniszczone.

Początkowo informowano, że ratownicy musieli rozciąć karoserię, aby wyciągnąć poszkodowanego, później jednak zdementowano te doniesienia. W samochodzie nie było innych osób. Sportowiec znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających.

Jeden z najbardziej utytułowanych golfistów w historii musiał przejść skomplikowaną operację dolnej części prawej nogi. Konieczne było zastosowanie wielu śrub, które miały ustabilizować złamane w wielu miejscach kości stopy, piszczelową i strzałkową.

W połowie marca Woods opuścił szpital i dalszą część rehabilitacji przechodzi w swojej posiadłości na Florydzie.

    Advertisement
    Advertisement
    Rates by NBP, date 17.05.2021
    GBP 5.2602 złEUR 4.5298 złUSD 3.7288 złCHF 4.1347 zł
    Advertisement

    Sport


    Advertisement
    Advertisement