London’s Tube has highest metro fares in the world, study reveals

Badanie, w którym porównano ofertę TfL z 39 innymi miastami na świecie, wykazało, że cena jaką płacą pasażerowie za przejechany kilometr jest najwyższa właśnie w brytyjskiej stolicy.
Badanie miało miejsce jeszcze przed podniesieniem przez burmistrza Sadiqa Khana opłat za przejazdy transportem publicznym w tym miesiącu o średnio 5,9 procent - co jest największą podwyżką od ponad dekady.
Do międzynarodowego raportu porównawczego TfL wykorzystano dane z badań Community of Metros (Comet) przeprowadzonych przez Imperial College London (ICL). Ustalono w nim, że średnia opłata za przejazd metrem wynosi około 35 centów amerykańskich (29p) za kilometr - ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla miast na świecie wynosząca 15 centów.
A study that benchmarks TfL against 39 other global cities found the price paid by passengers per kilometre travelled was highest in the capital ð https://t.co/ls3CUnxdpe
— Evening Standard (@EveningStandard) March 21, 2023
Ceny za przejazdy autobusem w Londynie znalazły się na trzecim miejscu na świecie, natomiast opłaty za jazdę londyńską linią Overground plasują się na czwartym miejscu wśród najdroższych systemów kolei podmiejskiej.
Aby zobrazować różnice w wysokości cen w różnych miastach świata, ICL porównał pięć przejazdów w godzinach szczytu o długości około 7 km. Były to:
- Archway do Charing Cross w Londynie (3,40 GBP),
- Rüdesheimer Platz do Potsdamer Platz w Berlinie (2,90 GBP),
- Barbara do Les Halles w Paryżu (2,09 GBP),
- Harlem-125th Street do Times Square w Nowym Jorku ( 1,94 GBP),
- Mei Foo do Tsim Sha Tsui w Hing Kongu (1,11 GBP).
TfL, który otrzymał około 6 miliardów funtów dotacji rządowych, by kontynuować usługi w czasie pandemii, oświadczył, że otrzymał mniejsze dofinansowanie z budżetu państwa niż inne sieci komunikacji miejskiej.
Ostatnia podwyżka taryf spowodowała, że koszt przejazdu metrem w strefie pierwszej w godzinach szczytu wzrósł o 12 proc., z 2,50 do 2,80 funta, podczas gdy ceny biletów autobusowych wzrosły o 6,1 proc., czyli o 10p - do 1,75 funta.

Przewiduje się, że obecnie pasażerowie zapłacą o 250 milionów funtów więcej rocznie za transport publiczny, w tym linię Elizabeth i DLR, dzięki czemu będą mogli przemieszczać się po Londynie.
Richard Anderson, jeden z dyrektorów Imperial's Transport Strategy Centre, który opracował raport Comet, stwierdził, że dane te mogą zostać wykorzystane jako silny argument dla TfL, aby otrzymywać wyższe dofinansowanie od rządu.
"Kiedy wybuchła pandemia, procentowa podwyżka dopłat przekroczyła limity. Można argumentować, że TfL ucierpiał z powodu pandemii mocniej niż jakiekolwiek inne metro na świecie, ponieważ jego dofinansowanie rządowe (przed 2020 r.) było bardzo niskie" – wyjaśnił.
Czytaj więcej:
Londyn: Nowe pociągi na linii Bakerloo nie przypadły do gustu podróżnym
Już co 2. londyńczyk co najmniej raz skorzystał z podróży linią Elizabeth
Londyn: Pasażerowie TfL mogą zwiedzać Kew Gardens ze zniżką
Londyn: Operator Virgin Media O2 zapewni swoim klientom dostęp do sieci 4G w metrze