US attacks Iran again. NATO chief: "It was absolutely necessary"
Jak przekazał gazecie "Wall Street Journal" wysoki rangą przedstawiciel władz USA, obecne uderzenia mają wysłać silny sygnał Teheranowi i przypomnieć, że USA wciąż uznają zawieszenie broni za obowiązujące.
"Ta odpowiedź jest bezpośrednią konsekwencją aktów międzynarodowego terroryzmu, których Iran dopuścił się wobec niewinnych statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Irańczycy znają konsekwencje swoich absurdalnych działań, a mimo to zdecydowali się przeprowadzić te ataki" – oświadczył przedstawiciel administracji USA. Dodał, że nadal nie wiadomo, jak długo będą trwały amerykańskie uderzenia.
"Po otrzymaniu oceny skutków przeprowadzonych ataków podejmiemy dalsze decyzje" – wyjaśnił urzędnik.
Wcześniej we wtorek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) oficjalnie poinformowało, że podlegające mu siły rozpoczęły uderzenia na Iran. CENTCOM zaznaczył, że Iran w ostatnim czasie zaatakował trzy statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Iran oficjalnie nie przyznał się do winy, lecz wcześniej irańskie władze wielokrotnie groziły statkom, które przepływały przez Ormuz korytarzem innym, niż wyznaczony przez roszczący sobie prawa do kontroli ruchu Teheran.
Wszystkie zaatakowane statki płynęły trasą południową wzdłuż wybrzeża Omanu, szlakiem zabezpieczonym przez Stany Zjednoczone.
Zaatakowano ponad 80 celów, w tym irańskie systemy obrony przeciwlotniczej, systemy monitorowania wybrzeża, wyrzutnie pocisków ziemia–powietrze, stanowiska przeciwokrętowych pocisków manewrujących, bazy wykorzystywane do uruchamiania dronów oraz obiekty infrastruktury portowej - podał serwis Axios, powołując się na źródła we władzach USA.
Irańskie władze nie odpowiedziały dotąd na amerykańskie uderzenia.
Jak zaznaczył dziennik "Wall Street Journal", trwające ataki stanowią największą eskalację konfliktu od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Iran podpisały 17 czerwca memorandum w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i stopniowego zakończenia wojny.
Eskalacja grozi zniweczeniem tymczasowego porozumienia pokojowego, którego wypracowanie zajęło wiele tygodni, a także doprowadzeniem do wzrostu cen ropy naftowej - dodała gazeta.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte, zapytany o atak USA na Iran, odpowiedział: "Cóż, myślę, że było to absolutnie konieczne. Bo mamy zawieszenie broni, a Iran je łamie. Widzimy, co się stało wczoraj, kiedy zaatakowano statki. Uważam, że absolutnie kluczowe jest, aby Stany Zjednoczone zareagowały stanowczo" - odparł.