Menu

Hosts Poland start with confident win

Hosts Poland start with confident win
Na Narodowym panowała niepowtarzalna atmosfera (Fot. Getty Images)
Hosts Poland opened the Men's Volleyball World Championship in confident fashion with a dominant straight-sets victory over Serbia.
Advertisement
News available in Polish

"Ten, kto jako pierwszy przyzwyczai się do warunków panujących na stadionie, wygra ten mecz. Nie będzie chodziło tu wyłącznie o sport” - mówił przed meczem kapitan biało-czerwonych Michał Winiarski.

Na zewnętrznej elewacji Stadionu Narodowego w trakcie spotkania wyświetlany był napis: "Polska”, a na trybunach było biało-czerwono. Ponad 60 tys. kibiców ani na chwilę nie przestawało dopingować podopiecznych Stephane'a Antigi.

A ci świetnie poradzili sobie z presją. Wprawdzie w pierwszym secie zdarzały się im jeszcze nieczyste zagrania i nieporozumienia na boisku, ale i tak mylili się rzadziej niż Serbowie. Po pierwszej, nerwowej fazie Paweł Zagumny rozdawał piłki bardzo mądrze. Angażował wszystkich zawodników – ataki były ze środka i ze skrzydeł. Przewaga z 12:10 urosła do 22:17.

Z piłki na piłkę rozkręcali się Winiarski i Mariusz Wlazły. Ze środka świetnie radził sobie Piotr Nowakowski, ale ostatni punkt z przechodzącej piłki zdobył Karol Kłos – 25:19.

W drugim secie Serbowie, którzy przed czterema laty we Włoszech sięgnęli po brąz, kompletnie sobie nie radzili. Ich największy as Aleksandar Atanasijevic często się mylił, a w obronie świetnie spisywali się Polacy. Również Marko Podrascanin, najlepszy blokujący mistrzostw Europy 2011, nie potrafił zatrzymać biało-czerwonych.

Polacy prowadzili już nawet 14:5 i z uśmiechem na twarzy podchodzili do kolejnych akcji. Coraz bardziej rozluźnieni, coraz więcej im wychodziło. Wlazły zaliczył też swojego pierwszego asa serwisowego, a Winiarski kolekcjonował kolejne punkty. To właśnie on w polskiej ekipie "uzbierał” ich najwięcej i to on zakończył drugą partię na 25:18.

Po dłuższej przerwie, w której zawodnicy obu ekip, zeszli do szatni, Polacy byli jeszcze bardziej zmotywowani. Wiedzieli, że do zwycięstwa jeszcze tylko jeden krok. Trzeci set rozpoczęli bardzo dobrze – 7:3. I tak też kontynuowali. Drużyna z Bałkanów nie miała wiele do powiedzenia, a Polacy robili swoje. Niesieni dopingiem nie dali sobie już odebrać zwycięstwa. W trzeciej partii wygrali 25:18.

Spotkanie poprzedziła uroczysta ceremonia, a oficjalnie turniej otworzył prezydent RP Bronisław Komorowski.

Dzisiaj Polacy przeniosą się do Wrocławia, gdzie w grupie A czekają ich pojedynki z Australią, Kamerunem, Argentyną i Wenezuelą. Do kolejnej fazy turnieju awansują cztery najlepsze drużyny.

Siatkarskie MŚ odbędą się poza Warszawą i Wrocławiem także w Krakowie, Bydgoszczy, Łodzi, Gdańsku i Katowicach. W sumie zostaną rozegrane 103 mecze. Finał zaplanowany jest na 21 września w katowickim Spodku. Tytułu bronią Brazylijczycy.

    Advertisement
    Advertisement

    Latest news

    Rates by NBP, date 19.10.2020
    GBP 5.037 złEUR 4.550 złUSD 3.876 złCHF 4.245 zł

    Sport


    Sport

    Advertisement