Menu

Fronia on the way to the hospital.

Fronia on the way to the hospital.
Zdjęcie z momentu, kiedy Fronia opuszcza bazę. (Fot. Facebook/Polski Himalaizm Zimowy)
Polish himalaist Rafał Fronia is on the way to Skard to the hospital.
Advertisement
Advertisement
News available in Polish

Wczoraj kierownik narodowej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt w Karakorum Krzysztof Wielicki przekazał, iż "polska dyplomacja w Islamabadzie oraz nasz pakistański agent skutecznie działają. Helikopter jest gotowy i wyleci po Rafała Fronię, jak tylko warunki pogodowe pozwolą".

W piątek, w trakcie podchodzenia do obozu pierwszego na 5 900 m drogą Basków, samoistnie spadający kamień uderzył Fronię w przedramię powodując złamanie. W środę w podobny sposób urazu - mimo posiadania kasku - doznał podczas wspinaczki do "jedynki" Adam Bielecki. Jak poinformował, powoli wraca do zdrowia i niedługo powinien ruszyć do góry.

Dzisiaj kierownik wyprawy, po konsultacji z dziesięcioma pozostałymi jej uczestnikami (wcześniej musiał powrócić do Polski Jarosław Botor ze względów rodzinnych), dokonał wyboru innej drogi atakowania szczytu.

"Wobec zawieszenia akcji górskiej na drodze Basków ze względów bezpieczeństwa z dniem 11.02.2018 rozpoczynamy akcję na drodze przez Żebro Abruzzów" - poinformował Wielicki.

    Advertisement
    Advertisement
    Rates by NBP, date 22.10.2021
    GBP 5.4652 złEUR 4.6072 złUSD 3.9576 złCHF 4.3157 zł
    Advertisement

    Sport


    Advertisement
    Advertisement