UK: New government wants to tell a "new, optimistic story about Britain"
Healey podkreślił, że chce opowiedzieć "nową, optymistyczną historię o Wielkiej Brytanii".
"Historię odporności, dumy, wielkiego, wciąż niewykorzystanego potencjału. Kraju, który wychodzi na prostą. Kraju, w którym ludzie, firmy i społeczności są gotowi wykorzystać możliwości, jakie dają nam nowe technologie i nowe idee" - zapewnił polityk w ośrodku technologicznym w Coventry.
Było to pierwsze ważne wystąpienie publiczne Healeya, odkąd w lipcu stanął na czele ministerstwa finansów.
(Fot. Betty Laura Zapata - WPA Pool/Getty Images)
Zadeklarował, że "trajektoria słabego wzrostu" brytyjskiej gospodarki musi się zmienić. Wyraził przekonanie, że są już pierwsze obiecujące sygnały, takie jak najszybszy wzrost spośród krajów G7 w pierwszym półroczu i poprawiająca się wydajność pracy.
Andrew Griffith, minister finansów w konserwatywnym gabinecie cieni, ocenił jednak, że "ciepłe słowa nie sprawią, że wzrost gospodarczy stanie się rzeczywistością", a pomysły nowego ministra przypominają propozycje Rachel Reeves, jego poprzedniczki na stanowisku w rządzie Keira Starmera.
Brytyjskie media zauważyły, że Healey unikał odpowiedzi na pytanie, czy w następnym budżecie państwa znajdą się podwyżki podatków.
28 października minister finansów przedstawi budżet, a eksperci są zgodni, że będzie miał przy tym niewielkie pole manewru.
"Tyle jest obecnie obszarów kryzysowych: od niskiej wydajności pracy, przez bierność zawodową młodych ludzi po sektor uniwersytecki, który po prostu krwawi" - podkreśliła dr Despina Alexiadou, politolożka z uniwersytetu Strathclyde w Glasgow.