UK experts sound alarm after AI caught trying to trick human with malicious code
Incydent został ujawniony przez brytyjski Instytut Bezpieczeństwa AI, powołany niemal trzy lata temu przez ówczesnego premiera Rishiego Sunaka w celu testowania zaawansowanych modeli tworzonych przez największe firmy technologiczne.
We wpisie na blogu instytut szczegółowo opisał wyzwanie z zakresu cyberbezpieczeństwa, przed którym postawiono modele GPT-5.6-Sol (OpenAI) oraz Mythos 5 (Anthropic); oba modele były wcześniej powiązane z atakami hakerskimi na inne firmy.
W modelach celowo wyłączono mechanizmy bezpieczeństwa, dając im swobodny dostęp do internetu. Zadaniem AI było rozwiązanie zadania z cyberbezpieczeństwa.
W kilku przypadkach oba modele podejmowały "autonomiczne, nieautoryzowane działania" w rzeczywistej sieci, obierając za cel prawdziwe organizacje i osoby.
(Fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP via Getty Images)
"Najpoważniejszy przypadek" dotyczył modelu Mythos 5, który próbował wprowadzić złośliwy kod do platformy GitHub – serwisu służącego do tworzenia oprogramowania open source, gdzie użytkownicy przechowują projekty, udostępniają je i wspólnie nad nimi pracują.
Aby to osiągnąć, model tworzył fałszywe tożsamości, próbując wywrzeć presję na człowieku, by ten udzielił mu dostępu i zatwierdził przygotowany kod.
Człowiek wykrył jednak próbę i odmówił zatwierdzenia złośliwego kodu, dzięki czemu nie doszło do żadnych rzeczywistych szkód, jednak instytut mimo to wyraził poważne zaniepokojenie charakterem tego zdarzenia.
"To pierwszy raz, kiedy zaobserwowaliśmy tak wyraźne przejawy ryzyka związanego z autonomią i próbami oszustwa w świecie rzeczywistym, bez konkretnych poleceń ze strony użytkownika" – stwierdzono w komunikacie.
Łącznie w trakcie 122 testów odnotowano 19 przypadków "nieautoryzowanych działań", z czego aż 17 było dziełem modelu Mythos 5.
Raport instytutu zwraca uwagę na obawy dotyczące niewystarczających zabezpieczeń przy testowaniu najpotężniejszych agentów AI, określanych mianem modeli "frontier" (modeli wyznaczających granice możliwości technologii). Są one znacznie bardziej zaawansowane niż systemy napędzające produkty dostępne publicznie, takie jak ChatGPT.
(Fot. Getty Images)
W odpowiedzi na te wydarzenia administracja Białego Domu w USA oraz rządy europejskie zwołały pilne spotkania z szefami firm technologicznych, domagając się wprowadzenia prawnych "hamulców bezpieczeństwa" przed oficjalnym wypuszczeniem na rynek kolejnych generacji AI.