New guidance on single-sex spaces comes into force
Kodeks opublikowany przez Komisję ds. Równości i Praw Człowieka (EHRC) wskazuje, że w miejscach takich jak szatnie na siłowniach czy centra pomocy dla ofiar gwałtów osoby transpłciowe powinny korzystać z obiektów neutralnych płciowo lub tych, które odpowiadają ich płci biologicznej.
Wytyczne zostały opublikowane w czerwcu, lecz od teraz obowiązują na terenie Anglii, Walii oraz Szkocji – pomimo sprzeciwu części parlamentarzystów. Wdrożenie przepisów następuje 16 miesięcy po wyroku Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii, który orzekł, że pojęcie "płeć" (sex) w prawie o równości oznacza "płeć biologiczną", a nie tożsamość płciową.
Aktywiści działający na rzecz praw osób trans uznali te wytyczne za niewykonalne w praktyce. Z kolei grupy walczące o prawa oparte na płci biologicznej z zadowoleniem przyjęły jasność, jaką wnoszą nowe przepisy.
Kodeks stanowi, że w przypadkach, gdy przeznaczenie obiektów (np. toalet czy przymierzalni) lub usług (np. centrów wsparcia) wyłącznie dla jednej płci jest uzasadnione i proporcjonalne, powinny z nich korzystać wyłącznie osoby tej samej płci biologicznej.
Oznacza to na przykład, że transpłciowa kobieta (osoba, która urodziła się jako biologiczny mężczyzna, lecz identyfikuje się jako kobieta) nie powinna korzystać z przestrzeni przeznaczonych wyłącznie dla kobiet. Analogicznie, transpłciowy mężczyzna nie powinien korzystać z obiektów tylko dla mężczyzn.
Jednocześnie w kodeksie zaznaczono, że zmuszanie osób transpłciowych do korzystania z usług przypisanych do ich płci biologicznej mogłoby zostać uznane za dyskryminację. Jako alternatywne rozwiązanie wskazano tworzenie przestrzeni neutralnych płciowo.
Ustawa o Równości chroni obywateli zarówno ze względu na płeć biologiczną, jak i z powodu korekty płci (gender reassignment). Osoby transpłciowe stoją na stanowisku, że powinny mieć możliwość korzystania z usług zgodnych z ich tożsamością i stylem życia, a nie z płcią biologiczną. W odpowiedzi działacze reprezentujący m.in. organizacje kobiece oraz środowiska gejowskie argumentują, że takie podejście podważa ochronę opartą na płci, w szczególności uderzając w kobiety.