Polish airspace has been violated. An object fell in the Lublin region
Policjanci znaleźli między miejscowościami Tarnawa Kolonia i Tokary lej i porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Wcześniej służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu.
Na miejscu trwają działania operacyjne i zabezpieczające - skierowano tam Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby.
Na Lubelszczyznę udał się rano premier Donald Tusk, który zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które - jak zaznaczył szef rządu - "od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach".
Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał rano na X o "niezwykle ciężkiej nocy dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń". Zaznaczył, że obecnie trwa wyjaśnienie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Lubelska policja poinformowała w serwisie X, że w czwartek rano otrzymała zgłoszenie o potężnym huku, który słychać było w powiecie biłgorajskim między miejscowościami Tarnawa Kolonia a Biskupice.
Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra przekazał, że strażacy zabezpieczają krater o średnicy ok. 10 m.
"Miejsce zostało sprawdzone przez służby pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren jest bezpieczny i można przystąpić do oględzin miejsca zdarzenia" – przekazała Prokuratura Okręgowa.
Jak podano, czynności śledcze na miejscu zdarzenia prokuratorzy wykonują przy udziale biegłego specjalisty.
Procedura SPO-13 zawarta jest w Krajowym Planie Zarządzania Kryzysowego. Dotyczy ostrzegania i alarmowania wojsk oraz ludności cywilnej o zagrożeniu uderzeniami z powietrza.
Obiekt, który spadł na terytorium Polski, to według oficjalnych informacji strony ukraińskiej rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Polscy eksperci wojskowi twierdzą, że najprawdopodobniej pocisk uległ awarii lub stracił zaprogramowany kurs w wyniku działań ukraińskiej obrony przeciwlotniczej i bezwładnie przekroczył polską granicę.