New PM cuts tax on household electricity bills to give breathing space on cost of living
"Dam ludziom trochę oddechu" - zapowiedział Burnham podczas poniedziałkowego przemówienia na Downing Street, a ogłoszone dzisiaj zmiany mają być pierwszym krokiem.
Rząd szacuje, że w skali roku przeciętnemu gospodarstwu domowemu przyniesie to oszczędności rzędu ok. 45 funtów i oczekuje, że dostawcy energii "przerzucą" obniżki kosztów na klientów. Downing Street zapowiada, że zniesienie VAT będzie nie tylko zastrzykiem dla domowych budżetów, ale też sposobem na walkę z inflacją.
Koszt zmian to około 850 milionów funtów rocznie. Minister finansów John Healey przekazał, że wydatek ma być pokryty dzięki temu, że nowy rząd zrezygnował z wprowadzenia cyfrowych dowodów osobistych, pomysłu gabinetu Keira Starmera. Zmiany wejdą w życie 1 października w Anglii, Szkocji i Walii. Obecnie stawka podatku VAT wynosi 5 proc.
W Irlandii Północnej, bliżej powiązanej z Unią Europejską niż reszta Zjednoczonego Królestwa, rząd w Londynie nie może samodzielnie regulować stawek VAT, bo muszą być one skoordynowane z unijnymi. Londyn ma więc przekazać do Belfastu pieniądze, by rząd Irlandii Północnej stworzył swój pakiet pomocy.
O podobne rozwiązanie zaapelowała na początku roku konserwatywna opozycja.